Archiwa tagu: travel

switched off. belek

DSC098802

DSC09076

DSC093731

DSC097722

DSC0023812

DSC0026312

DSC095981

DSC097241

DSC099102

DSC0249611

Opublikowano travel | Otagowano , ,

On the road – Norway

W drodze. Jest taka książka. Uwielbiałem ją. Czas przeszły ma tu znaczenie. Keruac nigdy nie miał dzieci ani psa. Jeździł w kółko od NY do San Fran zatrzymując się w Denver. Stare bryki, tanie narkotyki. Ekranizację książki ukradłem z torrenta z zażenowaniem; a jeszcze z większym wciskałem fastforward. Nie neguję tego co było wtedy. Tak było i uwielbiam to. Ale „on the road” z małym L. to jest dopiero coś. Szapo ba dla rodziców starych i młodych co z jedynką, dwójką i trójką w różnym wieku w drogę się puścili. Kerułak i inne tam, Bart Pogoda annodomini 2001 to mientkie fredy…

Rozpisywać się nie będę bo trudno mi sklecić więcej niż 4 zdania. Ja już zupełnie obrazkowy proszę państwa…

DSC02403

DSC04751

DSC04754

DSC04775

DSC04783

DSC04797

DSC04825

DSC04828

DSC04862

DSC04909

DSC04920

DSC04941

DSC04961

DSC04973

DSC04976

DSC04994

DSC05004

DSC05011

DSC05070

DSC05076

DSC05101

DSC05103

DSC05112

DSC05119

DSC05166

DSC05185

DSC05209
DSC05235

DSC05239

DSC05282

DSC05285

DSC05289

DSC05326

DSC05360

DSC05366

DSC05373

DSC05375

DSC05382

DSC05386

DSC05393

Opublikowano leo, leo first year, on the road, travel | Otagowano , ,

From Oland to Oslo

Nasz Leo, z którego jeszcze 2-3 miesiące temu byliśmy tak strasznie dumni, że tak super znosi długie podróże samochodem, zmienił zdanie. Rano max godzinka, kiedy przychodzi jego pora na spanie, potem jeszcze raz przed obiadem może jeszcze paredziesiąt kilometrów no i w nocy pomiędzy 21-24 jeszcze chwila i koniec. Tym samym do Oslo z Olandii jechaliśmy na raty – 700 kilometrów spokojnie pomału, dwa dni. Zwiedzanie, spacery, gotowanie, długie przystanki i życie w kamperze. Dał radę ale jednak ograniczamy się mocno do południowej Norwegii i fiordów. Na północ, na Lofoty,  za parę lat jak będzie większy.

DSC03632

DSC03648

DSC03658

DSC03682

DSC03703

DSC03852

DSC03711

DSC03738

DSC03752

DSC03759

DSC03850

DSC03791

DSC03806

DSC03830

DSC03844

DSC00948

DSC03912

DSC03918

Opublikowano leo first year, on the road, travel | Otagowano , , ,

On the road Poland to Oland

No to jedziemy. Wawa – Gdynia – Prom – Oland. Tydzień bez internetu na wyspie. Nie mogę się zebrać do kupy, bo na razie jest więcej pracy niż dookoła całego kramu niż zabawy. Zdjęcia robimy, filmy też a przed nami jeszcze miesiąc w drodze.

DSC02763

DSC02746

DSC02831

DSC02821

DSC02826

DSC02914

DSC02997

DSC02959

DSC02928

DSC00462

DSC02902

DSC02909

DSC02994

DSC00497

DSC00574

Opublikowano on the road, travel | Otagowano , , , ,

Stockholm and around.

Znów lokacje do filmu i sesji (re). Tym razem Sztokholm i okolice. Rezultaty pracy wkrótce.

BP142572

BP1425784

BP142624

BP142635

BP142498

BP1427312

BP142621

BP142426

BP142506

BP142556

BP142452

Opublikowano small trips, travel, work | Otagowano , ,

Malta

BP146135

IMG_8261

BP146166

BP146844

BP146153

BP146310

IMG_8349

BP146316

BP146347

BP146363

BP146396

BP146462

BP146481

BP146500

BP146542

BP146080

BP146467

BP146699

BP146584

BP146719

BP146911

BP146734

IMG_8388

IMG_9253

IMG_8488

IMG_9239

IMG_9274

Opublikowano leo first year, travel | Otagowano ,

lost dias

 

Opublikowano common life | Otagowano , ,

san pedro

Ten trip to powroty i powroty… miejsca ktore widzialem wczesniej, teraz ogladam je jakby nowa para oczu… co innego w glowie, co innego takze na widoku…

san pedro de laguna sie rozroslo… nie jest to malutkie miejsce – wzgorze i brzegi jeziora pelne sa niewielkich hotelikow, betonowych potworow, przyjemnych knajpek i doskonalych restauracji (z jaka ulga wczoraj pochlonalem Thai Curry – mila odmiana)

wczoraj genialny festiwal rege nad brzegiem jeziora – rzecz na poziomie, bez sciemniania – kawal dobrej muzy na zywo, ognisko, sensimilla, spoko ludzie…

no i tak malo konkretnie i mgliscie pozdrawiam znad jeziora Atitlan


z tego co widze w polsce masakra – mroz i tragedia w katowicach… rece opadaja… ajajaj..

przegladam swoje finanse – topnieja z dnia na dzien – wyglada na to ze dlugo nie pociagne, wracam jak tylko mrozy zejda. prawdopodobnie na poczatku marca.

hasta la pasta

Opublikowano common life | Otagowano , ,