Archiwum kategorii: travel

Dalmatia, Croatia | Summer

5 miesięcy poza Polską. Nigdy tak długo nasza czwórka tak długo nie mieszkała w innym kraju. Czasem to były dwa miesiące w Japonii, miesiąc w Chorwacji, dwa miesiące na Słowacji. Ale nigdy jeszcze w taki sposób. Permanent Vacation. Teraz Józefów i Warszawa. Właściwie praca odkąd przylecieliśmy ze Splitu trzy tygodnie temu. Siedzenie po nocach i robienie każdego zlecenia, które mogę. Nigdy też nie żyłem w tak dziwnych, niepokojących czasach. Gdyby Lem z Dickiem usiedli przy stole, spożyli kartonik z Asterixem to może by im coś takiego wyszło. No, ale „ważne są tylko te dni których jeszcze nie znamy”.

Opublikowano common life, small trips, travel | Otagowano ,

Dalmatia. Croatia. Spring.

 

Dalmatia. Croatia. Chciałem napisać, że wiosna w pełni. Na to już chyba za późno bo wiosna trwała chwilkę i już zaraz na wybrzeżu Dalmacji lato.

W internecie i gdzieś tam w świecie koniec i początek wszystkiego. „Yes, no, maybe” nikt nie wie nic – szaleńcy u władzy, głowy komentują i się spierają. W USA zaraz Trump zaprosi na ulice wojsko, w PL chaos polityczny – afera za aferą i burdel covidowy. A my takie szczęście. I czasem są dni, że tego nie doceniam za bardzo, bo nerwówka, bo zwątpienia, bo zmęczenie. Ale naprawdę patrząc wstecz lepiej nie mogliśmy trafić niż tu w Chorwacji, nad brzegiem morza.

Sytuacja covidowa na miejscu optymistyczna – to znaczy jest tak jakby się nic nie stało. Wg statystyk europejskich Chorwacja świetnie poradziła sobie z wirusem. Nowe przypadki w skali kraju można policzyć na palcach jednej dłoni, maseczki stają się rzadkim widokiem, nie ma kontroli policji. No ale Chorwacja liczy na turystów w letnim sezonie więc na jesień może być gorzej.

U nas dzień za dniem, raz lepiej raz gorzej, ale chyba nie możemy narzekać, że na czas epidemii tutaj utknęliśmy. W lipcu już trzeba będzie wrócić do PL i popracować. Oszczędności topnieją a praca się sama nie zrobi. Jeżeli będzie ;)

Wraz z luzowaniem zasad dotyczących c-19 zaczęli otwierać atrakcje turystyczne i parki narodowe. Marzyła się nam minimalna zmiana otoczenia więc wybraliśmy się na jednodniowy, mega turystyczny trip, do Krka National Park. Już mi chyba wali po głowie, bo w kółko powtarzałem, że coś wygląda jak w innym miejscu niż w tym w którym się aktualnie znajdujemy. Jadąc przez most wiszący nad dwoma brzegami cieśniny przed Szybenikiem mruczę pod nosem „o to wygląda jak w Szwecji”, potem na promie przeżywam, że to fiordy jak w Norwegii, potem widzę plażę dokładnie taką samą jaką widziałem w Zion National Park w USA. Potem w krzaczorach wykrzykuję, że przecież tu jest jak w Tajlandii, a pod kamienną kapliczką byłem w Pirenejach, w Hiszpanii. No tak a pół godziny później w wyludnionym Szybeniku chodziłem jak po Katanii. Coś w tym musi być, już w drogę bym ruszył, choć wiem, że to jeszcze długo nie nastąpi.

Opublikowano travel | Otagowano ,

costa de la luz

 

Opublikowano small trips, travel | Otagowano , ,

kotlina kłodzka

Opublikowano common life, small trips, travel | Otagowano , , ,

slovakia

Opublikowano common life, travel | Otagowano ,

wien

Opublikowano common life, travel | Otagowano , ,

Okinawa Trip 2018

Okinawa Trip 2018 from eyaeya on Vimeo.

music Mongol800

film Silvia Bart Leo Gaia

Opublikowano movies, travel | Otagowano , , , ,

Catania

Opublikowano common life, travel | Otagowano , ,

Tokyo

Tym razem Tokyo znało karate. Od ciosów, zmęczenia, chaosu, plątaniny ulic, milionów ludzi, kolejek, zapchanych knajp uciekaliśmy do Yanaki, Koenji, Odaiby, Shimo-Kitazawy. Na przedmieścia, do innych dzielnic, właściwie do osobnych miasteczek z własnym organizmem splątanych aort, ścieżek, parków i uliczek, poprzecinanych liniami pociągów z punktami stacji metra wokoło których tętniło życie. Fajne dwa tygodnie na innej planecie.

Opublikowano on the road, travel | Otagowano ,

Kyushu – Kiusiu – 九州

Kiusiu. Miesiąc podróży z najlepszą ekipą w galaktyce. Z góry przepraszam za taką ilość zdjęć, ale było tam tak super, że szkoda nie wrzucić takiego zapisu do mojego pamiętnika zwanego blogiem.

Opublikowano on the road, travel | Otagowano ,