















































Po remoncie generalnym, czyszczeniu, ogarnieciu prawie zupełnym Sven wydaje się być gotowy. Ale trochę jeszcze na nas poczeka…
Aj pare zdjęć z syfraka….
mamy pełne skrzynki filmow i srednioformatowe zabawki więc dopiero efekt we wrzesniu…
Miałem coś napisać, ale moc odeszła po zrobieniu 1600 km z Wawy do Tallinna… 4 dni w drodze non stop…
Ale S i s k a na pewno wrzuci więcej….

Jeszcze 120 kilometrów i wskoczymy do Bałtyku. Litwa super. Na pewno trzeba tam wrócić.

Granica z Litwą. Jedliśmy dwie godziny śniadanie sluchając trójki. A Teodor pomalował się na czarno smarami ze Svena.

Papierowy blog Siski under construction…


Tu zjadły nas końskie muchy, potem pogryzły komary a na sam koniec nastąpiła ciężka awantura o projekt i nie tylko….


Ulica Metsa 62. Tallinn. Odpoczynek.

2000 kilometrów zrobione. Wawa – Kłodzko – WIedeń – Kraliky- Wawa.
Jutro opuszczamy tropiki Warszawy, po dwóch dniach ogarniania.
Na razie brak mocy wyssanej przez dziury na słońcu – ale przez najbliższy miesiąc pojawią się tu wrzuty z tripu przez kraje bałtyckie, Finlandię, Norwegię i Danię (i pewnie Szwecję …)
.jpg)
.jpg)

volkswagen lt28 sven hedin zabierze nas w tripa aż na północy kraniec Europy.
Na razie test drive na trasie Wawa – Kłodzko – Vienna – Bratislava -Banska Bystrica – Wawa + crew: Teo, Siska, Bart.