Metro w Pekinie

Wilgotno?? prawie 100%. Pekin 6 rano. Czuj? się ?rednio. Nie mog? z?apa? oddechu. Z leje się strumieniami kwa?ny deszcz. Brak koloru, monochromatyczna rzeczywisto??. Monstrualne wie?owce trac? kontury szarym smogu. Czuj? się jak w socrealistycznym Blade Runnerze.

Musz? wydosta? się z dworca autobusowego. Dotar?em tutaj po ca?onocnej podró?y z Qingdao. Taxi. Wsiadam w jedn? z nich. Oczywi?cie nie jest to prawdziwa taksówka, takich nie widz? w okolicach dworca. Jedynie prywatne samochody – pseudo taksówkarze robi? pieni?dze na lewo, nie rozliczaj?c się z machin? biurokratyczn?. Wiem, że muszę się dosta? do kafejki internetowej, aby ?ci?gn?? z poczty numer telefonu do kumpla, który mieszka gdzie? w Pekinie. Targuj? się z kierowc? i cena z 80 RMB spada do 30 – co okazuje się dobrym dilem. Wed?ug przewodnika internet jest gdzie? przy stacji metra, przy China World Trade Center. Wszystko idzie na razie jak po ma?le. Dzwoni? do Radka a ten po chwili rozmowy t?umaczy mi, że najlepiej b?dzie jak wsi?d? w metro i zmieniaj?c dwukrotnie lini? dojad? do stacji Wudakou, sk?d mnie odbierze.

Wychodz? na ulic? i szukam stacji. Wiem, że metro w Pekinie oznaczone jest niebiesk? liter? D. Móg?bym się zapyta? kogo? o drog? ale moja znajomo?? chi?skiego jest ?adna. Po chi?sku peki?skie metro to 北京地铁 , a w wymowie fonetycznej B?i Jīng D? Ti?. W końcu odnajduj? betonowy kiosk. Schodz? w dó?. Metro jak metro. Jak setki podobnych systemów na ?wiecie. Na ?cianach billboardy reklamuj?ce najnowsze produkty, filmy, ubarwiaj? siermi??ny wystrój stacji.

http://bartpogoda.net/china/beijing/DSC_6073.jpg

Na stacjach metra znajduj? się kasy, brakuje automatów do sprzeda?y biletów co oznacza stanie w monstrualnych kolejkach w godzinach szczytu. Nie ma co się jednak przejmowa? bo kolejka posuwa się bardzo szybko. Bilety na liniach 1 i 2 kosztuj? 3 RMB, natomiast przy transferze na lini? ?ó?t? (linia 13) trzeba zap?aci? 5 RMB. Kupuj? swój pierwszy bilet, a właściwie dwa. Jeden koloru niebieskiego (na lini? numer 1) i drugi ?ó?ty na lini? 13 na której znajduje się stacja Wudakou.

Pierwsza fala porannego szczytu. Zacz?? się nowy dzie?. Peki?czycy jad? do pracy, do szkó?. W wagonach nie ma klimatyzacji, nie ma czym oddycha?, na czole pojawiaj? się kropelki potu, w par? chwil zamieniam się objuczon? baga?em, bia?? a właściwie ró?owiutk? jak prosiaczek n?dzn?, spocon? istot?, która my?li jedynie o jednym: opu?ci? to miejsce jak najszybciej. Czuj? zm?czenie. Ostatnie dni to promy, autobusy, taksówki. Prawie 2 dni jecha?em do Pekinu z Seulu. Czuj? się jak sardynka w puszce. 10 minut pó?niej już wiem, że zamiast w lini? niebiesk? wsiad?em w czerwon?. Jecha?em w kompletnie innym kierunku, na wschód. W ka?dym razie tego poranka zgubi?em się parokrotnie. Informacje w metrze są bardzo kiepskie. Zauwa?am, że nie ma ujednoliconych informacji. Niektóre wagony maj? elektroniczn? mapk? z oznaczeniami na jakiej stacji znajduje się poci?g i jaka jest nast?pna. Inne wagony maj? tylko mapki w j?zyku chi?skim, a inne w ogóle nie maj? oznacze?. Musz? się cofn?? i znale?? odpowiedni poci?g. Przesiadka, szukanie odpowiedniego przej?cia, schody, ludzie, t?ok. Mrówczy p?d przed siebie. Cisza. Nikt nie rozmawia, nikt nic nie mówi. Czuj? na sobie wzrok innych wspó?pasa?erów, inny czytaj? gazety, nie wiele osób bawi się telefonami komórkowymi, wiele osób po prostu ?pi. W końcu wysiadam na Xizhimen. Tu muszę wyj?? z metra i przej?? 200 metrów do budynku gdzie zaczyna się linia 13.

Linia 13 jest stosunkowo now? lini?, uko?czon? w latach 2002-2003. Tutaj zamieniam swój ?ó?ty bilet na w?a?ciwy bilet, który wk?adam w automatyczn? bramk?. Podobnie? jak w Japonii. Potem dowiaduj? si?, że du?a część metra zbudowana zosta?a dzięki po?yczce zaci?gni?tej u Japo?czyków. Tak wi?c metro jest bardzo podobne. Wagony na tym fragmencie są już klimatyzowane. Znajduj? miejscówk? do siedzenia i ruszamy. Tutaj metro jedzie właściwie ca?y czas nad ziemi?. Co mnie uderza bo wej?ciu do wagonu to specyficzny zapach. Zapach marihuany. My?la?em, że mam jakie? omamy i halucynacje, ale potem rozmawia?em, ze znajomym który cz?sto je?dzi t? lini? i mia? te same spostrze?enia. Zapach gandzi jest tak mocny, że od razu zrobi?o mi się weso?o. Do dzi? nie wiem sk?d ta wo?, za ka?dym razem jak wsiada?em w trzynastk? czu?em się jak w coffee shopie.

Wysiadam na Wudakou sk?d odbiera mnie Radek. Jecha?em dwie godziny. Potem ta sama podró? zaj??a mi 3 razy mniej czasu, ale już wiedzia?em jak się porusza?.

Peki?ske metro to pierwszy tego typu projekt w Chinach Ludowych. Budowa rozpocz??a się w 1965 roku. Pierwszy odcinek z g?ównego dworca kolejowego do Pingguoyuan otworzono w 1969. Jednak a? do 1977 roku trasa ta by?a tylko do u?ytku s?u?bowego, normalni obywatele miasta nie mogli jej u?ywa?. Do chwili obecnej powsta?y 4 linie. Dopiero w ostatnich latach kto? wpad? na pomys? aby metro było równie? u?yteczne dla osób niepe?nosprawnych. Niektóre stacje wci?? są nieprzystosowane dla inwalidów. Widz?c jednak jak szybko post?puj? zmiany, jestem przekonany, że to tylko kwestia chwili. W latach 2003 – 2004 w?adze usun??y wszelkie sklepy z metra – pono? po to aby zwi?kszy? bezpiecze?stwo. Wed?ug informacji jakie znalazłem w Internecie, metro w Pekinie było jednym wielkim bazarem. Teraz jakakolwiek dzia?alno?? handlowa jest zabroniona. Nie kupisz nawet wody mineralnej.

Niektóre stacje wygl?daj? lepiej. Pierwsze co rzuca się w oczy to wysoko?? sufitu i monstrualne kryszta?owe ?yrandole. ?ciany udekorowane są socrealistyczni witra?ami, prawdopodobnie wystrój stacji zmieni się do 2008 roku. Pasa?erowie metra to raczej ?rednia klasa. Bilet na metro jest 3 razy dro?szy ni? na autobus a dla biedniejszych Chi?czyków to sporo. Wci?? autobusy, motocykle i rowery to g?ówne ?rodki transportu.

Pewnego wieczoru wraca?em na Wudakou z placu Tiananmen. Jak zwykle zmienia?em lini? na Xizhimen. Tym razem nie było tak ?atwo. ?cisk zacz?? się tu? przy schodach. Porz?dkowi uformowali ludzk? mas?, u?ywaj?c r?k i metalowych bramek, poganiaj?c wszystkich, wykrzykuj?c coś przez megafony. 20 minut krok za krokiem sun?li?my do wyj?cia. Schody ruchome zosta?y wy??czone. Ju? na samej górze czu? było rebeli? w powietrzu. Wychodz?cych z metra oddzielono metalowymi bramkami od tych co próbowali wej??. Na zewn?trz szala?a burza. Prawie tajfun. Widzia?em jak ludzie staraj? się schroni? pod dachem metra. Pot, wilgo?, ?cisk. Policja przegania?a tych co próbowali wyj?? u?ywaj?c pasu dla schodz?cych na dó?. Poczu?em się jak na koncercie Heja w Wytwórni Filmów Fabularnych we Wroc?awiu w 1991 roku. To coś w powietrzu, tysi?ce ludzi, zapach potu innych, klaustrofobiczna histeria. W końcu się uda?o. W ?yciu nie wychodzi?em z metra przez 40 minut.

Plany na przysz?o?? – olimpijska gor?czka.

Po raz pierwszy od trzydziestu lat metro w Pekinie b?dzie poddane ca?kowitej renowacji. Wszystko na olimpiad? w 2008 roku. Prace zaczn? się jeszcze w tym roku. Przewidywany koszt inwestycji to 518 milionów dolarów z czego a? 445 przeznaczone b?dzie na nowe sk?ady poci?gów jak i stworzenie automatycznego systemu sprzeda?y biletów. Zmienione zostanie właściwie wszystko. Poci?gi, sygnalizacje, obs?uga komputerowa, usprawnienia dla inwalidów. Na linii ?ó?tej (L-13) już cz??ciowo wprowadzono pó?automatyczny system biletowy. Sprawa wygl?da jednak tak ?e bilety kupione na innych liniach są r?cznie wymieniane na jednorazowe bilety, które pasa?er wk?ada do slotu w bramce. Stare trakcje o d?ugo?ci 52,2 kilometra zostan? wymienione na nowe stalowe trakcje, które maj? pono? zredukowa? ha?as jak i spowodowa?, że jazda b?dzie bardziej ?agodna. Prace dokonywane są w nocy pomi?dzy 00:30 a 4:00 rano, kiedy metro jest zamkni?te. 180 poci?gów zostanie wymienionych na klimatyzowane sk?ady. Obecnie na poci?g trzeba czeka? oko?o trzech minut. Czas ten zostanie skrócony do 2,5 minuty, co jest mi?dzynarodowym standardem. Uko?czenie prac przewidywane jest na 2007 rok. Do tego czasu pasa?erowie b?d? mogli dokonywa? transferów na jednym bilecie. Do 2008 roku d?ugo?? wszystkich linii wzro?nie do 300 kilometrów a system przejmie 20 % ca?ego transportu publicznego w Pekinie. Dzi? ka?dego dnia 2 miliony ludzi u?ywa kolejki podziemnej.

 Vernon Davis Jersey

Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii i oznaczony tagami . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.