Archiwa tagu: warsaw

wyprani

przemieszczajac sie ulicami deszczowej warszawy, sluchajac rozmow w tramwaju, czekajac bez konca w korkach, bedac pod wrazeniem wczorajszego meczu

stwierdzam

polacy sa NARODEM WYPRANYM

;))

ide zszamac czerstwa bule z tunczykiem i zanurzyc sie w BUKOWSKIEGO „Najpiekniejsza dziewczyna w miescie”
 Carson Wentz Authentic Jersey

Opublikowano common life | Otagowano

Do przerwy 1:0

Szarosc dnia poniedzialkowego. Laze po miescie, autobusy i tramwaje, chodnik i moje buty. Spotykam ludzi. Slucham ludzi. Obserwuje.

Kolor szary w modzie.

Nic sie nie zmienilo. Od wyjazdu. Wrazenie jakbym nie wyjezdzal wcale. Jakbym na mazury na 2 tygodnie kopsnal. Ludzie, miejsca, wszystko po staremu. Ale to chyba nie dobrze.

Organizuje sie. Ale w tym momemcie nie pamietam nawet numeru swojej komorki. Bede musial zabrac ja z Klodzka jak pojawie sie tam po koniec tygodnia.

Weekend. Chilin’ Jak zwykle.

Polska przegrywa. Ciecie. Nie wazne. Jest przerwa. Tylko przerwy czasem nie pomagaja. Jak nie masz sily i naladowanych baterii nic ci nie pomoze.

A ja sobie baterie pozadnie naladowalem. Jak pieprzony kroliczek z Duracella.
 Allen Robinson Womens Jersey

Opublikowano common life | Otagowano

POLSKA

11 miesiecy. Koniec. Juz jestem. Nakrecony gadam i zasuwam. Sobota. Dom. Warszawa.

Nic nie czuje. Nic nie wiem. Jade z Bedurem ulicami miasta i czuje sie jakby opuscil to miejsce wczoraj.

Szare chmury, szare powietrze, czuje sie jak szary pielgrzym co wrocil do swego Hobbitonu, ale wie ze jest to przystanek.

No wlasnie. Tak sie czuje. Niby jestem w swoim domu ale nie jestem. WIem ze juz nie mam domu. TEn jeden co mam to jest w KLODZKU.

Wszedzie czuje sie jak w domu. Wszedzie bylo mi dobrze. TO czemu tu ma nie byc.

Wczoraj chilin z Minimalem + J, Bedurem – taki krotki, aby o 10pm odpasc.

Jest mokry poranek. Praga Polnoc. 6 rano. Wstalem z czystym umyslem, gotowy do dzialania.

Druki, skany, chodzenie, spotykanie sie, dzialanie, zbieranie, powielanie, czekanie, dzwonienie, pisanie, myslenie i jedno wielkie pieprzenie…

 Kasperi Kapanen Jersey

Opublikowano common life | Otagowano

Kolejna przeprowadzka

Wysprzatalem moja lynchowska chate, gdzie mrok panowal przez caly czas. O 3 pm wpadla Laura z kumpela – wrzucily staf do 4wd i ruszylismy. To juz chyba 4 przeprowadzka podczas tego pobytu w Stanach i na pewno nie ostatnia.

Coz mam przestrony balkon, i wlasnie griluje tamze. Leci bob marley i jest spoko. O 6 do pracy….

 

Opublikowano common life | Otagowano