Archiwa tagu: poland

skaryszewski II

skaryszewski II from Bart Pogoda on Vimeo.

 

Opublikowano movies | Otagowano , , ,

under the bridge {siekierkowski}

 

under the bridge from Bart Pogoda on Vimeo.

 

Opublikowano common life, movies | Otagowano , , , ,

od tygodnia chodzimy po krzaczorach…

lubimy komary
i słońce spiewające w lisciach
teodor nie lubi burzy
a ja nie cierpię jak jestem w środku
nakręcony wkurwiony
bez powodu
ale to chyba z gorąca
poza tym czekamy na trochę więcej deszczu
ale bez piorunów

Opublikowano common life | Otagowano ,

takie tam

Opublikowano common life | Otagowano , ,

w tamtą niedzielę była wyprzedaż garażowa

Opublikowano common life | Otagowano , ,

w skaryszaku z rana

Park Skaryszewski jest magiczny. Chyba najfajniejszy park w Wawie.

Opublikowano common life, movies | Otagowano , , , ,

Lato w mieście, muchy w cieście

Zaczęło się lato. W tym roku nie wyjeżdżamy na roadtrip Svenem. Szkoda. Ale po zeszłorocznej porażce we Francji i Hiszpanii, zdecydowaliśmy, że siedzimy w Warszawie i pracujemy…

Siska ma rehabilitację, a ja utkwiłem przy kompie. Minutowe klipy wrzucam zamiast zdjęć. Wiem, że nuda – spacery z psem nad rzeką, ale proszę mi uwierzyć nic więcej się nie dzieje. Choć może jak się uda na początku sierpnia znów znajdę się na azjatyckich stepach… ale to już inna historia.

Tymczasem lato w mieście…

first summer day from Bart Pogoda on Vimeo.

Opublikowano common life, movies | Otagowano , , ,

ostatni dzień kołnierza

Dzis odwiedzilismy Filipa w jego malym studio.
Dzięki Filip za fotę

last day of a cervical collar from Bart Pogoda on Vimeo.

 

Opublikowano common life, movies | Otagowano , ,

free camp at vistula river

Kiedyś rzeka była niebezpiecznym miejscem. Jak przeprowadziłem się tu w 1995 roku praski brzeg Wisły był zapuszczony, gęsty, tajemniczy, niedostępny. Zapuściłem się tam ze dwa razy w ciągu 5 lat. Potem przez lata nie posawiłem tam stopy, tym bardziej bosej stopy na piasku. W międzyczasie wypędzono Cyganów spod mostu, szalony wędkarz zabił kajakarza, wszystko gniło i nic nie wskazywało na taki powrót. Teraz jest spoko, aż tak spoko, że ktoś sobie zrobił free camp (akurat na końcu cypla po „europejskiej stronie” rzeki. Gdyby jeszcze nie ten syf, zostawiany przez miłośników grillowania nad wodą …

camp at vistula river from Bart Pogoda on Vimeo.

Opublikowano common life, movies | Otagowano , ,

horyzontalnie, sobota

Opublikowano common life | Otagowano , ,