od tygodnia chodzimy po krzaczorach…

lubimy komary
i słońce spiewające w lisciach
teodor nie lubi burzy
a ja nie cierpię jak jestem w środku
nakręcony wkurwiony
bez powodu
ale to chyba z gorąca
poza tym czekamy na trochę więcej deszczu
ale bez piorunów

Ten wpis został opublikowany w kategorii common life i oznaczony tagami , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.