Urayasu

W drodze do Nowej Zelandii zatrzymali?my się w tokijskim Disneylandzie. Dla Leo było to niesamowite prze?ycie i `’audiencja`’ u Mickey Mouse. Dla nas mega jetlag, hardkorowe kolejki do „atrakcji” Disneylandu – poprzestawiane wszystko do góry nogami. Po 2 dniach w Disneyland i Disney Sea World, wymi?ci, zm?czeni wsiedli?my do samolotu do Auckland. Japonia jeszcze b?dzie na d?u?ej w drodze powrotnej a teraz jedziemy już po pó?nocnej wyspie.

03_2016_japan_0102481

03_2016_japan_033110047

03_2016_tokyo_0702761

03_2016_japan_033120169

03_16_tokyo_0402527

03_16_tokyo_1102783

03_16_tokyo_nz_0103063

03_16_tokyo_nz_0103024

03_16_tokyo_1102977

03_16_tokyo_0402703

03_16_tokyo_1102872

03_16_tokyo_0402562

03_16_tokyo_nz_0103020

03_2016_japan_0102510

03_16_tokyo_0402641

03_16_tokyo_103140084

03_16_tokyo_1102881

03_16_tokyo_1102855

03_16_tokyo_1103009

03_16_tokyo_0402573

03_16_tokyo_nz_123150019

03_2016_japan_0102493 A.Q. Shipley Authentic Jersey

Ten wpis został opublikowany w kategorii travel i oznaczony tagami , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.