24h KL

dzis byl luzacki dzien, swietnie sie spalo, do 13.33. ledwie cieply wstalem, prysznic, net w Anuja Backpackers Inn, gdzie mieszkam. Z rana spotykam dwie Szwedki – blade, duze, w okularach, z ogromnymi plecakami, prawie tak duzymi jak one same. Wybelkotalem cos na powitanie. Przyjechaly wlasnie z Australii czy Fiji. Zachwycone Singapurem (o jak czysto) jada do „dzikiej Tajlandii” i na sama mysl o podrozy do Laosu czy Kambodzy westchnely (o jak tam musi byc brudno).

well…

kupilem bilet do Phnom Penh. Stamtad po paru dniach wale do Pailin zobaczyc co sie dzieje z niedobitkami Khmer Rouge.

zaraz, tzn za 24 minuty zaczynam projekt 24h non stop w KL – bez spania, lazenie, pisanie, pstrykanie. Paliwem beda redbulle i kawa serwowana w seveneleven. Wlasciwie nie mam zadnego celu zobaczymy co sie zdarzy, relacja jutro w nocy.

bylem w kinie. „Takin lives” i „Starsky and Hutch” – ten drugi zdecydowanie lepszy. Pare niezlych momentow, szczegolnie ten ze Snoop Doggiem na polu golfowym. Snoop jest wtyczka i jako anderkower i nie ma pojecia o golfie, to jasne. Koles – Vince – ktorego Snoop szpieguje zniecierpliwony zadaje mu pytanie – „what good are you”? na to Snoop wyrywa troche trawy z pola i rozwodzi sie na temat jej jakosci… Vince na to „You sure know a lot about golf”. Snoop – „I know even more about grass”.

Ten wpis został opublikowany w kategorii common life i oznaczony tagami , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.