lenizm

W Chiang Mai czas sie dluzy. I w ogole jakos sie wolniej zrobilo. Choc nudno. Nudno nie znaczy zle. PO prostu. Wczoraj od rana biegalem probujac znalezc cos ciekawego do sfocenia – taa, zrobilem pare kaskow motocyklowych w smieciach, paru zasuszonych dziadkow, jakies abstrakcje. Nie jaraja mnie mnisi w pomaranczowych ciuszkach, i te swiatynie, setki swiatyn. ile mozna.

Atmo w miescie dziwna. Obok ogromnych hoteli, powstajacych non stop, w kurzu i pocie, stoja male drewniane chatki, zapuszczajac sie w uliczki znajdziesz tajemnicze ogrody i rozpadajace sie swiatynie.

Mnostwo knajp, ksiegarni, udogdnien dla turystow. biura podrozy polecaja wycieczke na sloniu, nauke gotowania, masazu,i innych. w sam raz dla niemieckich emerytow. na razie tajlandia to wspanialy kraj na wakacje, ale wakacje beda potem, teraz zmykam do laosu, splynac mekongiem. Choc wczesniej jeszcze pod granice z Birma sie udam, jest tam jakis oboz uchodzcow. zobaczymy.

Czuje ze na nastepna podroz pojade na jakas wojne, bo potrzeba mi wrazen (jezeli moja mama to czyta to oczywiscie puszczam oko i wcale tego nie mowilem)…

poza tym rozpieprzyly mi si moje sandaly ecco – po 4 latach i paru tysiacach kilosow – dostal je w prezencie kierowca tuktuka, siedzial na boso wiec dostal :) ja tymczasem zapodalem sobie za gorsze tajskie podroby sandalow TEVA – ktore kosztuja 100$ – a tutaj 10$

no i jeszcze z innych strat – rozjebka magazynka do rollei – na tyle ze nie za bardzo da sie to zreperowac, szczegolnie tutaj bo nie wiedza co to jest – wiec uzywam splecionych gumek aby przypadkiem back sie nie otworzyl i jakos zdjecia sie robia. troche to mozolne. aby wyjasc filmm musze zdjec gumki, ale spoko – lepsze to niz nic.

ehhh tyle… milego lepienia balwanow

 Cole Bardreau Jersey

Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii i oznaczony tagami . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.