W nocy przejechałem z Warszawy do Kłodzka. Uwielbiam jeździć nocą, słuchać rozmów w radiu, wyznań alkoholików, przebojów zza czeskiej granicy (w okolicach Nysy da się złapać czeskie stacje), Radio Maryja, Zet, RMF, Plus, Trójka – wszystko zlewa się w jedno.
W Kłodzku piękne słońce, relaksuję się.
Yo.
