Dochodzi do tego, że wiem, co mam robić. 'Klocki Lego’ (mam ich niewiele, jak w latach 80., paręset klocków wiedzy, nie więcej, ale przychodzą nowe) składają się w coś mgliście sensownego, ale o wyraźnych konturach.
Wyrwane z kontekstu 80 sekund mojego życia na napisanie tej notki.
