Staram się wyrównać balans w moim zegarze biologicznym. Ciężka sprawa. Miało to nastąpić właśnie dziś, ale się nie udało. Heh, co za pech.
Wkrótce znów walka w kolejnych redakcjach. Wiem, jak rozmawiać z pani redaktorkami, fotoedytorami. Minuty w lustrzanych windach, nowoczesne budynki mieszczące 15 redakcji należących do jednego magnata medialnego.
Wino Sofia ostatnio jest coraz bardziej różowe. A Beatlesi w słuchawkach tacy sami jak zawsze.
