dokument blog.pl

W TV leci Rapa Nui, na łózku Wyborcza, jeszcze nie przeczytana,  zapuszczam  płytę Tracy Chapman, Tellin Stories…

Tak, opisze dzień. Choć to przecież nie w modzie, i w ogóle grzech
najwiekszy, tak nie wolno przeciez pisać BLOGA. To niestylowo.

Cieżka pobudka, na śnadanie dwa pączki gumowe, butelka koli, jade po
Jędrka, aby zabrac go na 3 dzień zdjeciowy filmu BLOGOSŁAWIENI. Deszcz.
Mapa w ręku, bo kurde nigdy przeciez nie pamietam jak sie do niego jedzie.
Potem znów korki i w koncu 1,5 km muru pokrytego grafiti. Kręcimy.

Potem Ostry (polecam ksiązke jego – Wielkomiasteczkowść). Na dachu.
Nielegalnie. Ale co tam. Offowa sprawa w koncu sie dzieje.

Ide po obywatela Trzaskprask. Deszcz się zmaga. Ostry proponuje
Przemyslowy Sluzewiec. Jedziemy. Po omacku, w deszczxu, lawirujac,
szukajac miejscowki, gdzie sie schronimy i nakrecimy kolejna tasme Mini
DV.

Szlaban sie otwiera, witam panie Marianie, panie Zbysiu, ciecie nie
przypuszczaja ze wjezdzamy nielegalnie. Ale tam jest magazyn, hala, dach.
Tam sie mozna schować.

akcja. trzask prask.

Graża załatwia miejscowke, niestety, burrokracja. Musimy zmykac. Ale
robimy to zbyt opieszale. Robi sie zadyma. Spisywanie, kasowanie
materialu. Czas nagli, czeka przeciez jeszcze Shirley.

Powrot. Plan działania. Praga Północ.

Korki coraz wieksze. Aleje Szucha. jeb. Stojacy za nami samochod TVP wbija
mi sie w bagaznik, ja sie wbijam w samochod Aster City. Zgenicenie. Koniec
zdjec na dzis. Wychodzimy. Nic sie nam nie stało.

Nam

Tymczasem okazuje sie ze w samochod TVP wjechal drugi samochod
Błogosławionych. B. M. i G.

FUCK FUCK. Polcja, karetka, bartek jedzie do szpitala, samochod skasowany,
tez Peugeot ale 305. Chujowo. Co robić.

Samochod TVP jechał na zdjęcia równiez. Nigela kennedy’ego.

Wszytsko sie popierdolilo. Zeszło ze mnie powietrze, a komrka wpadla mi do
brązowej warszawskiej kałuzy. Suszy sie wlasnie na kaloryferze.
Kalifrnikejszyn cellurara.

Otiweram jeszcze jedno piwo. Odpoczywam.

Zdjęć nie przerwiemy. Za dobrze szło. Za fajni ludzie sie pojawilu
dotychczas w projekcie.

Jebać przeciwności, co?

Ten wpis został opublikowany w kategorii common life i oznaczony tagami . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.