Na dobry początek 17 roku dostawaliśmy pierdolca w domu. Cała nasza czwórka przechodziła przez różnorakie turbulencje mniejsze lub większe. Poprzez znudzenie, depresje, radości, smog, brak roboty, choroby, błoto, odwiedziny, good times bad times.

















Na dobry początek 17 roku dostawaliśmy pierdolca w domu. Cała nasza czwórka przechodziła przez różnorakie turbulencje mniejsze lub większe. Poprzez znudzenie, depresje, radości, smog, brak roboty, choroby, błoto, odwiedziny, good times bad times.

















notki z sierpnia można bez końca tytułować „august and everything after” :)






























Miesiąc ciągłego przemieszczania. Warszawa – Bydgoszcz – Gdańsk – Kraków – Wiedeń – Kraliky – Bratislava – Warszawa. A kolejn







































Jeszcze chwilę temu przemieszczaliśmy się po Tel Avivie – potem był dość ciężki powrót i wbitka w około remontową sytuację. Siedzimy już zatem w Warszawie dopóki mieszkania nam nie zrobią :)
A ja już nie potrafię napisać 2 zdań. Przepraszam. Zostają jedynie zdjęcia i filmy.












Weekendy z 16 miesięcznym chłopakiem trzeba dobrze rozplanować. Przewodnim tematem tej soboty i niedzieli była sztuka nowoczesna w CSW, Emilii i Zachęcie.














