Archiwa tagu: florida

Miami Beach

Miami Beach. Po raz drugi w ?yciu na Florydzie i znów w pracy. Tym razem nie miałem czasu sp?dzi? tu paru dni w?ócz?c się autem po okolicy, tak jak w 2013 roku.

Lotnisko. Zaraz wskakuj? do samolotu lec?cego do Barcelony. Potem przesiadka do Lizbony i fru na Mader?.

Po?owa roboty za mn? – tym razemrobiłem wideo dla Reserved Kids – a od jutra „du?e” Reserved.

11_2015_miami14-01975

miami_01-01652

re_kids_miami4-08392

11_2015_miami14-02150

re_kids_miami_8-08440

re_kids_miami_8-08588

miami_01-01646

miami_01-01703

miami_01-01669

miami_01-01713

re_kids_miami_1-08192

miami_2-01797

re_kids_miami_8-08606

re_kids_miami4-08395

miami_2-01849

re_kids_miami4-08363

re_kids_miami_8-08593

miami_01-01705

re_kids_miami4-08263

re_kids_miami4-08367 Antoine Roussel Authentic Jersey

Zaszufladkowano do kategorii travel | Otagowano , , ,

Polaroidalna Florida

Polaroid SX70 wyci?gni?ty z szuflady. Dlaczego te chwile? Nie wiem. Trochę ci??ko się zdecydowa?, szczególnie, że w aparacie 8 strza?ow i basta!

A już się wydawa?o, że iphone go dawno temu zast?pi?.

Taka ulotna chwila ekstrawagancji…

Tutaj można kupi? wk?ady i inne tam oko?o polaroidowo-instaktowe gad?ety Mason Cole Authentic Jersey

Zaszufladkowano do kategorii polaroid, travel | Otagowano , , , , ,

everglades

Tu? przed powrotem do domu i oddaniem samochodu wyskoczy?em jeszcze drog? 823 przez park narodowy Everglades. Gor?co, szarozielono, pusto. Bye Florida.

A tymczasem już Europa. Dzi? Wiede?, jutro K?odzko, w ?rod? S?owacja. I ?nieg!
 Dennis Kelly Jersey

Zaszufladkowano do kategorii on the road, travel | Otagowano , ,

the conch republic

Tego dnia utkn??em w dziurze na wybrze?u Atlantyku. Nie miałem już si?y dalej jecha?. Motel w opcji tych z?ych, z okropn? pani? szefow?, z trzema wielkimi pick-upami parkuj?cymi przed motelem. Na basenie siedzia? w?saty red-neck i pi? taniego browara z puszki, ?le patrz?c na moj? osob? wynosz?c? baga? z auta do pokoju. Motel by? tu? nad morzem, ale miejsce było dziwne i nawet nie do końca fajne do zdj??. Wyspa?em się i miałem moc na kolejny dzień jazdy – kilkaset kilometrów na po?udnie.

Im bli?ej metropolii Miami pusta autostrada z godziny na godzin? nabija?a się samochodami. Jad?c bez nawigacji, klasycznie zagubi?em się klucz?c i próbuj?c wróci? na autostrad?. Nie miałem ochoty na wielkie miasto. W końcu a1 droga wyplu?a mnie z betonowych aort i ?y? – jecha?em w?sk? drog?, z betonowym murem po obu stronach. W oko?o bagna, rozlewiska, ani kawa?ka miejsc aby się zatrzyma? i podziwia?. Zreszt? uwa?am, że droga któr? jecha?em przez Everglades tydzień wcze?niej obfitowa?a w znacznie ciekawsze miejscówki aby się zatrzyma?, zboczy? z trasy czy te? zrobi? zdjęcia.

Wje?d?am do Key Largo. Tu zaczyna się inna Ameryka. Tropikalna, w?ska, po??czona mostami, oblana lazurow? wod? – otwieram dach camaro i ciesz? się s?o?cem pokonuj?c ostatnie 100 kilometrów aby o zachodzie s?o?ca osi?gn?? cel w postaci miasteczka o znamienitej nazwie Marathon.

Na drugi dzień o wschodzie s?o?ca pobudka i jazda na Key West. Nie wiedzia?em czego mam się spodziewac, wi?c jak dotar?em na miejsce to zacz??em strasznie ?a?owa?, że wybra?em t? dziur? Marathon jako noclegownie na ostatnie 3 noce w USA. B??d. Key West niesamowite – drewniane domki, poro?ni?te krzakami, przyjemne kanjpki, dziwne miejsca aby zatrzyma? się posiedzie? i zrobi? par? zdj??. Jestem w najdalej po?o?onym miejscu w USA.

To tu Ernest Hemingway mia? swój dom, który z przyjemno?ci? odwiedzam – cho? nie lubie typowych atrakcji turystycznych. Robi? sporo kilometrów po wyspie, jest coraz cieplej, temperatura oscyluje w granicach 35 stopni. Po 7 godzinach cz?apania w japonkach mam do?? – do auta i do hotelu spa?. Na drugi dzień powtarzam wycieczk? z tak? ró?nic?, że staram się w drodze powrotnej zbacza? troche z kursu zwiedzaj?c inne wyspy i fotografuj?c s?ynne urwane mosty.

 Roger Clemens Authentic Jersey

Zaszufladkowano do kategorii on the road, travel | Otagowano , , , , ,

florida. ocala – west coast

Ocala National Forest to niesamowity park narodowy. Kilkaset kilometrów kwadratowych przecinaj? dwie g?ówne drogi z pó?nocy na po?udnie, ze wschodu na zachód. Pe?en no tresspassing, pickupów, w?satych facetów w czapeczkach bejsbolowych wraz z towarzysz?cymi im monstrualnymi kobietami o t?ustych w?osach, odzianych w tshirty ozdobione napisami w stylu : American Dream, Baby, I am sexy. Dzi? jest sobota. Ameryka wypoczywa.

Mijam RV Parki pe?ne kamperów, opuszczonych domków letniskowych, wszystko jest For Sale. Kryzys pe?n? g?b? – czego nie było jeszcze wida? na po?udniu w okolicach Naples. W g?szczu drzew co chwilę wy?uskuj? niesamowity drewniany domek na sprzeda?. Tak samo nad jeziorami.

El Jesus es Señor, Only God can speak to you, Gospel sat 10am, 4pm – ko?cio?y róznych od?amów chrze?cia?stwa zapraszaj? w ka?dej zapad?ej zupe?ne wyludnionej dziurze. Domy wyznaniowe to drewniane i betonowe budynki z pustymi parkingami. Droga numer 40 wlecze się przez park narodowy aby skr?ci? na pó?noc w stron? St. Augustine. 45mph, 55pmh, 65mph maksymalnie – nie wiem co wi?c drzemie pod mask? mojego camaro – 550 koni mechanicznych zostawi? sobie jednak w spokoju…

St. Augustine – najstarcze miasto w USA. Przepi?kne, akurat tonie we mgle i nawet weekendowy t?um nie rozpieprza jego uroku. Chcia?bym tu zosta? – jednak wszystkie hotele full.

Zasuwam dalej, na po?udnie wzd?u? wybrze?a Atlantyku. Mg?a coraz g?stsza – w końcu zatrzymuj? się w Flagler Beach, nie jestem w stanie dalej jecha?. Jest już ciemno a mg?a ogranicza widzenie na max 50 metrów. Na stacji benzynowej kole? poleca Topaz Motel. „No crackheads, no problem” – mówi, że najlepszy przy oceanie i najbezpieczniejszy… Goodnite, America.

 Michael Strahan Jersey

Zaszufladkowano do kategorii on the road, travel | Otagowano , ,

florida. miami – everglades – tampa – ocala

Z wyp?owia?ego betonu Miami po 2 godzinach jad? przez krain? aligatorów, nieruchomo pozuj?cych turystom. Bagna, upa?, komary. Droga nr 41 – Tamiami Trail. Przeje?d?am przez Narodowy Rezerwat Wielkich Cyprysów, rezerwaty Indian a? zatrzymuj? się w Everglades City, gdzie zapadam w sen w City Motel.

Jad? bez celu. Nie mam chwili na atrakcje turystyczne. Najwa?niejsza jest droga. Nie mam za du?o czasu – jedynie tydzień, a właściwie pisz?c te s?owa tylko 6 dni. Wiem, że za du?o nie zrobi?, szczególnie, że zaleg?a robota na kompie czeka.

Wstaj? rano. O 6.00 w Everglades City ani jednego człowieka. Biegn? 3 kilometry, wracam do motelu, pakuj? graty, które wrzucam do chevy camaro, szpanerskiej bryki, która jak się okazuje jest tutaj czym? tak normalnym jakmały fiat w latach 80tych w PL.

Opuszczam Everglades i trafiam przypadkowo na wysp? milionerów Marco island. Pi?kne domy, pod ka?dym zaparkowany jacht. Ani ?ywej duszy. Potem Naples – dziwny twór, pusty, niewiarygodnie czysty. Tam zjadam okropne ?niadanie w jednym z tych typowych ameryka?skich diner’ów ulokowanych w centrum handlowym. Suzie Cafe – najlepsze ?niadanie w mie?cie – well…

Potem już się gubi?. Zje?d?am z autostrady i kr??? po omacku pomi?dzy Tamp? a Ocala…

 Darqueze Dennard Womens Jersey

Zaszufladkowano do kategorii on the road, travel | Otagowano , ,

wynwood, miami

 Connor McGovern Jersey

Zaszufladkowano do kategorii small trips, travel | Otagowano , , ,

meanwhile in miami

 Terrell Davis Authentic Jersey

Zaszufladkowano do kategorii small trips, travel | Otagowano , ,