jak zaczal padac pare dni temu to nie moze przestac do dzis – i to ponoc jeszcze nie jest wlasciwa pora deszczowa, ktora zaczyna sie w czerwcu.
nie ma wiec slonca, plazy i lezenia na piasku – jest za to pare innych rownie ciekawych rzeczy do robienia.
czas nieublaganie pedzi. juz mysle o powrocie. i co dalej?
nie zrobie paru rzeczy ktore chcialem tu zdzialac – innym razem.
