left overs from „paradise island”

Niby Indie, niby nie.
Chaos w zielonym rajskim sosie.
Pan da, pan nie da. Jest pi?knie, ale nie do zdj??.
Dobre do czilowania, ale bez lonely planet, które trzeba wyrzuci? do ?mieci i zamkn?? się w fajnym miejscu gdzie? na pla?y albo w górach.
Nasi?ka? s?o?cem, tropikalnym powietrzem i przepi?knym ?wiat?em z rana. Ludzie jak ludzie – nadal jeste? workiem pieni?dzy, chodz?cym dolarem, blado-ró?owym stworem z garbopodobnym plecakiem. Co druga atrakcja to „tourist trap” – wi?c nie zwiedza? nie ogl?da?, polecam znale?? „swój kawa?ek pod?ogi” i tam zostac. A potem na lotnisko i byebye.

 Jourdan Lewis Authentic Jersey

Ten wpis został opublikowany w kategorii travel i oznaczony tagami . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.