fairy tale

Byli?my w Pradze. Przypadkiem. Zrz?dzeniem losu. Przez dziwny telefon. Siska zapragn??a mie? tattoo, a człowiek który mia? to uczyni? akurat zjawi? się w Pradze, na swojej trasie dooko?a ?wiata, podczas której przenosi sny i bajki na skór? za pomoc? ig?y.

3 dni. Jedna zarwana noc. I powrot do Wiednia.

No i wyrzuty sumienia. Po fakcie, że „fairy tale” zostanie jej na skórze do końca ?wiata.`

And here is Siska’s story from Prague …

 Marcus Cannon Authentic Jersey

Ten wpis został opublikowany w kategorii common life, small trips i oznaczony tagami . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.