Addis Ababa. Dzien drugi.

Pierwszego dnia w Addis nie moge sie dobudzic. W pol snie slysze jezyk polski z podworka na ktore wychodza okna mojego pokoju. Zapuchniety wychodze na zewnatrz I spotykam ekipe z Gdanska i Wawy – 3 kolezkow jezdzi po Etiopii wynajetym samochodem. Z nimi siedzi Gosia z Poznania – ktora czeka swoja kumpele Jagode. Tego samego dnia wieczorem okaze sie ze swiat jest maly i wszyscy jakos sie znaja – czy to poprzez net czy tez poprzez wspolnych znajomych…

Wraz z Gosia ruszamy na miasto. Ja musze zalatwic gotowke (wymiana albo z visy) a ona wlasciwie nie ma co robic i postanawia mi potowarzyszyc. Aby sie nieco nakrecic odwiedzamy kafeterie Tomoca – gdzie parza swietne esspreso. Etiopia to ojczyzna kawy – nie jest wiec dziwnego ze kafejki sa na kazym kroku. Potem odwiedzam 5 bankow po kolei – niestety w kazdym jednym odsylaja mnie do nastepnego. Jak juz wczesniej pisalem – banknoty 50dolarowe sprzed 1996 roku sa nieakceptowane.w wielu krajach. W koncu trafiam do Banku Narodowego – gdzie z okienka do okienka przechodzac laduje u samego menadzera glownego dzialu transakcji miedzynarodowych i walutowych. Przez otwarte drzwi (siedze w sekretariacie) slysze jak zalatwia z kims jakas duza finansowa transakcje. Po 45 minutach zaprasza mnie do srodka. Musialo to smiesznie wygladac gdy wyjalem te pomiete szmaciane dolary skomlac o wymiane. Niestety – bankier poradzil mi abym wymienil to na czarnym rynku ;) Poddalem sie – i zdecydowalem sie na wyciagniecie gotowki z visy – tym razem zupelnie nie ma problemu. Place niewielka prowizje i nie ma sprawy.

Miasto nie zachwyca – na pierwszy rzut oka. Chaotyczny mix klimatow wloskich, imperialistycznych, komunistycznych plus slumsy na przemian z nowoczesnymi szkaradnymi wytworami szalonych architektow.

Pewnie przed powrotem bede mogl spedzic tu wiecej czasu – ale to sie jeszcze okaze – plany zmieniaja sie wlasciwie z dnia na dzien.

Ten wpis został opublikowany w kategorii on the road, reportage, travel i oznaczony tagami . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.