shimla

juz indie
jestem nieprzytomien – nie spalem prawidlowo w lozku (nie liczac 2 h w hotelu w delhi tuz po przylocie)

dzis caly dzien w pociagach, urwalem sie calej grupie na 30 minut przed kolacja aby przejsc sie po szimli

wystarczy ze zasuna sie automatyczne drzwi na lotnisku

po tym jak obmacaja przeswietla zidentyfikuja

gdy tylko wyjezdzam z polski

cos mi sie dzieje takiego przyjemnego dziwnego w mozgu

czyzbym nie byl stworzony do zycia w PL?

czy to tylko w mojej glowie jest?

 

Ten wpis został opublikowany w kategorii India, travel i oznaczony tagami , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.