Phnom Penh

uff.. to byla dluga podroz.

opuscilem Wyspe Don Det jedna z 4000 Wysp (Si Pun Don ) na Mekongu. Szybka lodzia i k***ewsko droga (20$ – za 50km przez nieoficjalna granice Laosu z Kambodza) dotarlem do Stung Treng. Tam noc w hotelu pelnym karaluchow + 2 goscie z Izraela – Tomer i Rotem. Na drugi dzien znow lodz i przeskakujemy 200 km po rzece do Kompong Cham skad bus-taxi do Phnom Penh – stolicy Kambodzy.

w koncu jest szybki net – wiec bedzie co pisac i zdjecia rowniez sie pojawia…


dzis zjadlem ogromne sniadanie, jaja sadzone, bagietke, nalesnika z bananami, kawe mrozona, a na podwieczorek wsunalem PAJAKA w wiosce Snuol zwana rowniez Spiderville. Zmazone w oleju ogromne wlochate pajaki pietrza sie na polmiskach niczym chipsy a ich sprzedawczyni obnosi sie z ogromnym zywym pajkiem ktorego nie omieszkalem poprzytulac ;)

smacznego
 Jaleel Johnson Womens Jersey

Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii i oznaczony tagami , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.