pai times

Lagodne wzgorza porosniete przez wysuszone po goracym lecie drzewa. Wyplone laki i pola. Green rice fields forever. Rozrzucone po dolinie niewielkie osady. Gorace zrodla, strumienie i wodospady. Zrelaksowana atmosfera. Male bungalowy zbudowane z chwiejnego bambusa wzdluz rzeki. Pasace sie krowy. Spiew muezina z pobliskiego meczetu o 4 rano przy akompaniamencie chudych kogotow, spasionych ropuch i bzyczacych insektow. Wieczorem ogniska rozwietlaja przystanie dla przyjezdnych, ogrzewajac lekko chlodnawy wieczor. Z glosnikow snuje sie muza, czasem dla odmiany ktos szarpie struny gitar. Dziesiatki mniejszych i wiekszych knajp zachecaja do pochloniecia czegos smakowitego za niewielka ilosc batow. Dla umeczonego ciala masaz, dla duszy medytacja oraz piwo + ziola dla wszystkich. Dla hardkorowcow lekcje tai boxingu, dla niemieckich emerytow przejzadzka na sloniu, dla milosnikow sztuki male galerie z bzdetami mamiacymi oczy. Mozna wyrzucic buty i na boso przemykac po rozpalonych sloncem ulicach, zatrzymujac sie na przygodna rozmowe. Mozna tez czytac ksiazki lezac w hamaku. No i nie robic nic tez mozna. W dolinie Pai.

wczoraj caly dzien na skuterze, zrobilem jakies 100 km, jezdzac do upadlego po okolicy. bez mapy, gubiac sie co chwile i znajdujac ponownie droge.

,,,

CHANG MAI FOTO

PAI FOTO
 Joe Looney Womens Jersey

Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii i oznaczony tagami . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.