dobra sobota. zabiegi i masaze pieknej masazystki daly rade – stopa ok :L)
ICE STORM czyli Burza Lodowa – film przeze mnie przeoczony, przespany gdy byl w TV. Wczoraj i dzis ogladnalem go dwa razy. Ang Lee, pochodzacy z Taiwanu w zajebisty sposob potrafi przemieszczac sie pomiedzy niuansami kulturowymi, czy tez to pokazuje pieprzon? Angli? w Rowaznej i Romantycznej czy tez Hulka o zielonym obliczu. Ale Burz? Lodow? rozwalil mnie na lopatki. Kto nie widzial niech oglada. W skupieniu. Sa rzeczy ktore trzeba sobie zapodawac na spokojnie, powoli, kontemplujac, a uderza ze zdwojaona moca.
—-
LIBERA no i dane mi bylo uczestniczyc w artystycznym przedsiewzieciu :) pozdrawaim ekipe
