kontakty

setki kontakwów, numerów telefonów zapisanych w komórce, 1000 adresów
e-mailowych. wszystko do aby mieć kontakt: ze znajomymi, przyjaciółmi,
ludźmi którzy mogą się przydać et catera. tak sobie myśle ze zycia moze
nie wystarczyc, aby spotykac się dzwonic, utrzymwac kontakt, pisac
dluuuugie maile, interesowac sie i dbać, wysyłac kartki na świeta i
pamietac o urodzinach. A moze po prostu być sobą? Mieć wszystkich gdzies,
nie odpisywac na maile, ignorowac zaprszenia na imprezy, nie chodzić na
pijaństwo, nie podrywać lasek w knajpie, nie chodzić do kina. Być zupełnie
SAM. Z dala od ludzi. Być egoistycznym sukinkotem i mieć w dupie to co
inni myślą??
————
Męczę się. Do 19 w pracy i znów przy kompie. Robie bannery na
pogodzinach.pl
—————
Powodzenia wiola z mieszkaniem
—————-
dziś robiłem portrety w pracy. bueeeeee…. szkoda gadac. nie nawidze
robic na zamowienie.

Ten wpis został opublikowany w kategorii common life i oznaczony tagami . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.