warszafski bruklin

Czytam właśnie City Magazin. Zauważam pewną tendencję – chęć stworzenia
kultowego obrazu Warszawy. Udaje się im i to nawet częstow. Artykuł o
Warszawskim Brooklynnie (czyki Starej Pradze Pln – gdzie mieszkam, choć w
nowym blogu,tfuu.. chcialem napisać bloku. Zgadzam się częsciowo. Praga ma
swoje klimaty. Pare razy wybierałem sie na nocne samobójcze sesje
fotograficzne po starej pradze (Stalowa, Szwedzka etc.) Te miejsca tętnią
całkiem innym życiem niż reszta Warszawy. Artyści wynajdują tu klimaty a
la New York – ogrmone studia pofabryczne , gdzie wyżywają się twórczo. Hm
… podoba mi sie taki styl , ale czy to przetrwa? Mam nadzieje ze tak

Ten wpis został opublikowany w kategorii common life i oznaczony tagami . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.