chatka nad Zatoka Syjamska. mrowki na bialej zapiaszczonej podlodze. idzie pora deszczowa a moze juz jest. dzeszcz pada bardzo regularnie, znak nadchodzacego monsumu. powietrze juz nie tak bardzo zakurzone jak ostatnim razem. jest wiosennie – czy raczej jesiennie – wlasciwie 30 stopni..
mam motocykl przed chatka i caly dzien jezdze po okolicy.
jest dziwnie tak naprawde -totalne wyciszenie.
jestem wciaz sam
