Miesięczne archiwum: Sierpień 2002

fruwwam

Spa?em wczoraj ca?y dzie?. Wszystko było snem, rzeczywisto??, ludzie, telefony, z?e my?li, przygniataj?ce i uparte.

Dogada?em się z samym sob?. Siedz? uk?adam, organizuje, plan dnia, po kolei, bez tego nie ma szans, przynajmniej na początku, bez odrobiny wysi?ku kupe najwyzej zrobie, a nie RZECZY. ROBIC TWORZYC ZOSTAWIAC SLADY.

Mialem sen, potem wrzuci?em zdjecia z aparatu i zobaczy?em to. Sfotografowa?em sen. By? totalnie nienormalny i abstrakcyjny hehehe

Dzi? było RADIO tym razem no 1, nie wiem kiedy b?dzie emisja, dam zna?, ale w piątek na ?ywo znów b?d? MAUP? @ sieci, czyli o ponocy z pi?tku na sobot?, bed? papla? o spo?eczno?ciach internetowych.
 Dean Lowry Womens Jersey

Otagowano

kuba, rum, muza, sąsiad

Czy kto? ma takiego s?siada jak ja? Mitycznego już s?siada, ludzk? wsz?, co nie wytrzymuje rozmow o godzinie 23:00 wieczor. Co wiesza sie na kracie do drzwi wej?ciowych, co wzywa policje, w?a?cicieli mieszkania (w tym przypadku mój ojciec i moja matka – przez co nasze postrzeganie ?wiata jeszcze bardziej się rozesz?o, jak buty pani w obuwniczym). A było tak fajnie. By?a Magdala prosto z Kuby, z rumem i kubanska muza, by? Bedur, Bu?a Adomas, Laska i Bridget. Za?uje ze tak krotko to trwa?o, ze rozmowy, delektowanie się alkoholikiem, bardzo kulturalne, ze tak sie to skonczylo bez sensu.

po prostu czasem masz takiego s?siada defaultowo i nic na to poradzi? nie mo?na

PS.
dosta?em wiele listow do wieczora, ze wielu z Was ma jeszcze gorszych somsiaduff, nic tylko pozazdro?ci? hehe
 Jon Merrill Authentic Jersey

Otagowano

a

kto powiedzia?, że nie lubi poniedzia?ku?

to? to taki fajny dzień :)

?ycie do przodu (taaaa, dosta?em kolejny list w którym kto? mi pisze ?e jestem od niego uzale?niony – od ?ycia mianowicie)

aaaaaaaaaaaaa….

a mogłem sko?czy? taaaK:


zdjecie zrobi? ravs

a mo?e jeszcze sko?cze??

 Malcolm Mitchell Womens Jersey

Otagowano

chyba

mózg mi sie zepsu?

tlenu, przestrzeni, nie chc? betonu widzie?, nie chc? widzie? twarzy, których w zamkni?ciu i tak nie wiele widze.

tel, net, mail, sms, tv, gazeta, ksiazka

magdala pisze z kuby, junior z chin, cleve z zimbabwe, olivia z brazyli

znów mnie ci?gnie w drog?

marzy mi sie zakurzona droga w Australii, obsrane Indie, postrzelona Afryka, piach, ocean,

jeszcze troche, za?atw chłopie tylko pare spraw jeszcze…

 Brandon Sutter Jersey

Otagowano

kawa jajo gazeta

i sobota po po?udniu…

zapodaje digitalife.net, odpowiedzia?em na og?oszenie z Wyborczej a propos pracy foto, byłem w Agencji Forum, rachunek za komórk? mnie zabi?, naprawili mi samochód (2 tyg wczesniej niz przypuszcza?em), kasa sie rozp?ywa, nie chce mi się już wiecej narzeka?, dzi? sesja foto i cie?ki krwisty metalowy band, efekty juz jutro. hhehe
 Brandon Pettigrew Jersey

Otagowano

suave

strasznie głodny jestem, jest 14:00, właśnie wsta?em, jakie? ?wi?to dzi?, ide sklepu szukac, choc pewnie nic nie znajde

wczoraj RYBIE OKO i impre3a do 4 rano…

fotki z sierpnia ci?g dalszy, to be continued….

czuuje sie suabo ;))) hhehe

kurde takie s?owo naprawde jest u?uwane, ale Bartek Chaci?ski nie powiedzia? o jednym w hiszpa?skim jest s?owo SUAVE – spotkałem jedna laske w Mexico, co u?ywa?a tego s?owa tak jak w POlsce, na końcu zdania, wukrzykuj?c rado?nie, ze zdziwnieniem SUAVE (bardzo brzmi jak S?ABO?), czyli „smooth” po angielski, co można przetlumaczy? jako SPOKO, G?ADKO czy coś takiego…

aaa….
 Christian Jones Womens Jersey

Otagowano

rozkręcony zakręcony

noo… dzieje się wiecej, a jak sie dzieje to jest dobrze, bo wtedy coś robi? i tym samym nie ?apie do?a

to taka wspó?zale?no??

 Reid Duke Authentic Jersey

Otagowano

feeelinn ait

czuje sie jak muza z get shorty, grana w moim domu, wtorek wieczorem, na pradze polnoc

rze?bi? w digitalife.net
 Shawn Lauvao Authentic Jersey

Otagowano

runaway

chcia?em tylko powiedzie?, że są lepsze miejsca na ziemi
 Leighton Vander Esch Jersey

Otagowano

v l a m a n k o = p r z e j e b a n k o

Hm… jak to się mówi? ?e mam wkurwa? ?e jestem z?y? na siebie przede wszystkim?

chyba jako? to tak by?o.

Ca?? noc do Warszawy, potem jakies zlecenie, które i tak sie pewnie posz?o jeba? ze wzgl?du na jakie? korporacyjne ?cierwo.

Maras i Neku czekaj? wiec wpadam do nich, ale przez pó? dnia naprawiam klocki w samochodzie, cos tam gadamy, spimy w trakcie dnia, potem jakis piwo i granie w kosza po PKINem. taa…

W tym samym czasie, jaki? skurwiel rozbebesza mi pól samochodu. Zamki, stacyjka, radio CD i p?yty CD (klasyka, Pearl Jam, Beatles, Hendrix). Generalnie samochod szed? na dawc? organów, bo znalazlem pseudo dorobiony klucz wbity na chama w staycjke. Koniec koncow znale?lismy KOMORKE ktora zlodziej-profesjonalista zostawil w samochodzie. Potem probowal sie na nia dodzwonic do mnie, chcac uskutecznic jakis dil. CHuJ MU W DUPE. Chcialo by sie rzec. Ze zlodziejami dilow nie bedzie. Policja olala to ze akurat telefon dzownil gdy jechalem z nimi w samochodzie na koMEND?, taaa pewnie już uciekl, bo to prodesjonalista, rzekli. Cho? wcale tak nie by?o. Za chwile wpadl Bedur. Z?ozy? sobie w g?owie nieustaj?co dzowni?cy telefon, z obrazkiem go?cia którego przed chwilę min?? samochodem. STa? 200 m od miejsca w?amu i nerwowo wydzwania?, wiadomo gdzie. „Polucjanci” wbili się w poldka i pobrumali na ulic? „moj?”. Sta? policja, formu?ki, brak ganów, kajdanki co obmskn??y się po ?apie go?cia. 185 cm, ?ysawy, ?ylasty, zakapior praski, lat 27 (mam nadzieje ze nie do?yje wieku chrystusowego, cho? wiek gwiazd rocka już chyba do?y?).

Godziny na komisarjacie. Spisywanie, fakty i akty, pierdki i smrodki co nie prowadz? do niczego. Bo przeciez ka?dy wie, że takich go?ci sie nie ?apie, a jak się ?apie to się wypuszcza, zanim w celi zd??? wydrapa? pierwsz? kresk? na ?cianie.

Dobra dobra. NIe wiele spa?em, dowiedzia?em sie te?, że to moja wina, bo samochód zostawi?em „nie-w-gara?u”.

Przepraszam czy sprzedajecie pa?stwo gara?e przeno?ne? do samochodów? wie pan, takie co można stawia? wsz?dzie i tam parkowa? samochód?

Teraz przez 3 tygodnie b?d? czeka? a? sprowadz? zamki z ?abojadni. Autobusy i tramwaje, rowery i sandaly, zupka Knorra w proszku i oszcz?dzanie.

Spad? deszcz, wci?? jest duszno, jade tramwajem na miasto. Na trudnosciach mozna zbudowac cos zajebistego prawda? ait? moze się uda. Karmi?c się marzeniami, ideami, maj?c nawet do tego odpowiednie ?rodki, maj?c dobry los, i tak jest trudno.

 Jerry Hughes Jersey

Otagowano