Mimo całkowitego zachmurzenia w kraju, prognozy mowia o słonczenym dniu.

Ostatnia faza snu by?a dziwna, slyszalem Bedura jak sie krz?ta i goli i chyba probuje pojsc do pracy, mialem z nim wyjsc aby pojechac do banku, ale le?a?em na ogromnym materacu roz?ozony jak p?aszczka. Sni?o mi się zewróciłem i otwieram skrzynk? poczt? z której wysypuje się 200 nie odebranych listów. Same rachunki. Otwieram pierwszy z brzegu. Aster City – n?dzna kablówka, my?le, ale czytam co mi napisali. 3000 zeta d?ugu za u?ywanie mieczy ?wietlnych i helmów Vadera. Hm. Dziwne. Od razu my?l moja pada na Adomasa i Bedura, którzy u?ywali mojego domu, a potem rowniez zrezygnowali z kablowki (slusznie) i mo?e w pewnym momencie dali się namowic na jak?s gad?etowa promocje Aster City.

budz? si?. Znow szaro. Koncze ostatnie 5 opowiadan Bukowskiego z „Klopoty to m?ska specjalno??”. Prawda, my?l?, szczególnie, że Bukowski musi wspomniec coś o kutasie (swoim b?d? cudzym) na początku prawie ka?dego opowiadania. Czytam je uwaznie i w skupieniu, niestety nie inspieruj? mnie, cho? są zajebiste.

Kawa. Schodz? do sklepu na dole. 4 jajka, gazeta, pol kilo czeresni, wa jogurty BAKOmy – gruszkowe. Nudny zestaw, nie mam si?y aby wymyslec cos bardziej wyrafinowanego. Wracam, drzwi, domofon, szyfr, drzwi, krata, klucz, zamek, drzwi, komputery wlaczone z kopniaka, radiostacja (fuu… lepsze Jazz jest ostatnio). Jajka gotuj? się 3 minuty, lubie rzadkie jaja i rzadk? jajecznice. Kawa, tym razem nie dziękuję. Spogl?dam przez okno. Tak wiem, jest szaro.

Wyborcza – minister, oli, pierwszy polski koszykarz w nba, autobus w austrii. 15 minut gazeta przeczytana, jak i supermarket i co jest grane. 2,7 zeta za w?tpliwe 15 minut przyjemosci skladania literek i przerzucania szarych stron.

Mia?em juz nie pisac notki, ale freestyle pomaga mi sie skupic na jednym. Na 101 przyciskowej klawiaturze i 15 calowym monitorze gdzie pojawiaj? się literki, szybko, p?yn?, sk?adaj? się we frazy i zdania.

Ostatnie dni – my?li natury egzystencjalnej mnie dopadaj?. Co wybra?? Pepsi czy Cole? A moze Virgin Cole. Nie wybiore na pewno Polococty. Bo ta ssie, az b?belki uszami id?.

Ankieta w gazecie. Chyba w Playboyu czy w czym? takim. Marzenia ludu – czytam 10 pozycji, nie za?apuje się tylko na pierwsza w kolejnosci. T?um marzy o za?o?eniu wspania?ej rodziny. Na dalszych pozycjach – podrozowanie, pieprzenie, zdrowie, szczescie i inne tam. Lapie się na 9 pozycji i jestem zadowolony. 26 lat i się na nie lapie. Cie?kie z?udzenie, co?

Mimo ca?kowitego zachmurzenia w kraju, prognozy mowia o s?onczenym dniu. Jest ?le ale nie martwcie się tak naprawd? jest dobrze.

 Anthony Averett Authentic Jersey

Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii i oznaczony tagami . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.