Bart_dog

Bart_surf1

Bart_surf2

Bart_surf3

Brendan2

Brendan3

Brendan4

Casablanca1

Doggie1

Eli_ver_big

Elita2

Fire1

Fire10

Fire11

Fire2

Fire3

Fire6

Fire7

Fire8

Fire9

Fire_big

Gosc_w_busie

In_taxi

Meg_winston2

Montanita1

Montanita3

Montanita4

Montanita6

Olger2

Playa1

Playa2_mecz

Ruth1

Surf3

Surf4

Surf5

Surf6

Surf_shop

Tributo

V_e1

V_e3

V_e5

V_e6

V_e7

V_e9

V_e_b1

V_e_b2

Veronica

Veronica2

Veronica2_sm

Veronica4

W_busie

Winston


 

Ekwador | Montanita

Godziny w autobusach i znalazlem sie na wybrzezu Pacyfiku, w Ekwadorze, w malej wiosce zwanej Montanita. Cel byl jeden - odpoczac i nauczyc sie surfowac. 3 tygodnie - walki z falami, imprez, spania w hamaku, rozmów, nudy, spania po 12 godzin. Totalne odprezenie. Mialem wrecz wrazenie, ze zamieszkalem w tym miejscu. W koncu pojechalem dalej, choc atmosfera sie nie zmieniala. Wlasciwie nic sie nie dzialo. Ekwador. Nicnierobienie. Przebywajacych tu turystów podzielic mozna na tych, co objechali cala Ameryke i dotarli do tego kraiku, na tych, co przyjechali tylko i wylacznie tu, oraz na tych, którzy zaczynaja swoja przygode od równika. Generalnie ci, co juz objechali Ameryke, lapia tzw. EFEKT NICNIEROBIENIA. Nie zwiedzaja, nie zalapuja sie na róznego rodzaju atrakcje turystyczne. Odpoczywaja, lenia sie, ziewaja, grzebia w nosie. Przez miesiac, dwa. Browczyk, ksiazka, Internet, lezeniem dupa do góry... Ci z kolei, co przyjechali tylko do Ekwadoru, zaliczaja Ameryke Poludniowa w pigulce - ocean, góry, dzungla, kurs jezykowy. Sa zachwyceni i dzialaja jak w amoku, przemieszczajac sie z miejsca na miejsce, zaczytujac sie w przewodniku, zwiedzaja muzea i resztki inkaskich ruin (które nawet nie umywaja do tych w Peru)... taa... No bo przeciez nic sie tu nie dzieje. Jest taka piosenka MANU NEGRY "Guayaquil City" (Najwieksze miasto Ekwadoru) i jedna sentencja: "Oyé pana! que pasa por la calle? Paaasaa nadaaa..." Co oznacza: "HEJ! Co tam na ulicy? nic tam nic tam..." Banos, Cuenca, Quito. Tamze 12 dni czekajac na wize do Kolumbii. Pozegnalem sie z Ekwadorem. Jeszcze tu wróce. Poznalem wspanialych ludzi, miejsca. NIC WLASCIWIE NIE ROBIAC. Oprócz zdjec.


copyrights Bartek Pogoda 2001 | 2002
bartpogoda.net

powrot do galerii  Przez Ameryki | fotografia