|
|||||
![]() |
|||||
| ciezko bylo wstac, dobrze ze mnie zawiezli, lecz tylko przyjechalem do pracy znow popadlem w zadume, probowalem sie przebrac w sluzbowe ciuzki, zzulem zasmierdzuale airwalki i przeobrazilem sie w MROCZNEGO POMYWACZA, potem spotkalem w kiblu Wrednego Polaczka, ktory wydmuchiwal nos, sniadanie, Wredny chwali sie zarobionymi $$$ a szef Mike probuje zjesc bekon, zzera mnie nuda, nic mi sie nie chce, a tego kolesia nie trawie, potem fajrant, Wredny dalej liczy pieniazki, aby dac czesc z nich Pazernej Rosjance, ktora jest naprawde wdzieczna, zmylem juz garnkow z posilku dla 324 osob i zapadlem w krotka drzemke na krzesle, nie na dlugo bo znow pojawil sie Wredny z zielonymi i zaproponowal pijanstwo a potem Snowboard... | |||||
|
|||||