Archiwum kategorii: on the road

Camper Life. Sweden.

Camper Life. Sweden from Bart Pogoda on Vimeo.

Opublikowano leo first year, movies, on the road, travel | Otagowano , , , ,

On the road – Norway

W drodze. Jest taka książka. Uwielbiałem ją. Czas przeszły ma tu znaczenie. Keruac nigdy nie miał dzieci ani psa. Jeździł w kółko od NY do San Fran zatrzymując się w Denver. Stare bryki, tanie narkotyki. Ekranizację książki ukradłem z torrenta z zażenowaniem; a jeszcze z większym wciskałem fastforward. Nie neguję tego co było wtedy. Tak było i uwielbiam to. Ale „on the road” z małym L. to jest dopiero coś. Szapo ba dla rodziców starych i młodych co z jedynką, dwójką i trójką w różnym wieku w drogę się puścili. Kerułak i inne tam, Bart Pogoda annodomini 2001 to mientkie fredy…

Rozpisywać się nie będę bo trudno mi sklecić więcej niż 4 zdania. Ja już zupełnie obrazkowy proszę państwa…

DSC02403

DSC04751

DSC04754

DSC04775

DSC04783

DSC04797

DSC04825

DSC04828

DSC04862

DSC04909

DSC04920

DSC04941

DSC04961

DSC04973

DSC04976

DSC04994

DSC05004

DSC05011

DSC05070

DSC05076

DSC05101

DSC05103

DSC05112

DSC05119

DSC05166

DSC05185

DSC05209
DSC05235

DSC05239

DSC05282

DSC05285

DSC05289

DSC05326

DSC05360

DSC05366

DSC05373

DSC05375

DSC05382

DSC05386

DSC05393

Opublikowano leo, leo first year, on the road, travel | Otagowano , ,

Trollstigen

and something from S. (a story from Sweden) and the second story –  from Norway
DSC04670

DSC02207

DSC04602

DSC04534

DSC04589

DSC04608

DSC04612

DSC04615

DSC04532

DSC04679

DSC04568

DSC02259

DSC04619

DSC04660

DSC04621

DSC04626

DSC04643

DSC04649

DSC04632

Opublikowano leo first year, on the road | Otagowano ,

Geirangerfjord

DSC04428

DSC02075

DSC04347

DSC01831

DSC01895

DSC04317

DSC01830

DSC01822

DSC04357

DSC04382

DSC04534

DSC01793

DSC04515

DSC04421

DSC04439

DSC04447

Opublikowano leo first year, on the road, travel | Otagowano ,

From Oland to Oslo

Nasz Leo, z którego jeszcze 2-3 miesiące temu byliśmy tak strasznie dumni, że tak super znosi długie podróże samochodem, zmienił zdanie. Rano max godzinka, kiedy przychodzi jego pora na spanie, potem jeszcze raz przed obiadem może jeszcze paredziesiąt kilometrów no i w nocy pomiędzy 21-24 jeszcze chwila i koniec. Tym samym do Oslo z Olandii jechaliśmy na raty – 700 kilometrów spokojnie pomału, dwa dni. Zwiedzanie, spacery, gotowanie, długie przystanki i życie w kamperze. Dał radę ale jednak ograniczamy się mocno do południowej Norwegii i fiordów. Na północ, na Lofoty,  za parę lat jak będzie większy.

DSC03632

DSC03648

DSC03658

DSC03682

DSC03703

DSC03852

DSC03711

DSC03738

DSC03752

DSC03759

DSC03850

DSC03791

DSC03806

DSC03830

DSC03844

DSC01162

DSC00948

DSC03912

DSC03918

Opublikowano leo first year, on the road, travel | Otagowano , , ,

On the road Poland to Oland

No to jedziemy. Wawa – Gdynia – Prom – Oland. Tydzień bez internetu na wyspie. Nie mogę się zebrać do kupy, bo na razie jest więcej pracy dookoła całego kramu niż zabawy. Zdjęcia robimy, filmy też a przed nami jeszcze miesiąc w drodze.

DSC02763

DSC02746

DSC02831

DSC02821

DSC02826

DSC02914

DSC02997

DSC02959

DSC02928

DSC00462

DSC02902

DSC02909

DSC02994

DSC00497

DSC00574

Opublikowano on the road, travel | Otagowano , , , ,

Primorje. First trip with Leo.

Primorje from Bart Pogoda on Vimeo.

Opublikowano leo, leo first year, movies, on the road, small trips, travel | Otagowano , , , , ,

a very small trip to croatia & slovenia

Opublikowano movies, on the road, small trips, travel | Otagowano , , ,

everglades

Tuż przed powrotem do domu i oddaniem samochodu wyskoczyłem jeszcze drogą 823 przez park narodowy Everglades. Gorąco, szarozielono, pusto. Bye Florida.

A tymczasem już Europa. Dziś Wiedeń, jutro Kłodzko, w środę Słowacja. I śnieg!

Opublikowano on the road, travel | Otagowano , ,

the conch republic

Tego dnia utknąłem w dziurze na wybrzeżu Atlantyku. Nie miałem już siły dalej jechać. Motel w opcji tych złych, z okropną panią szefową, z trzema wielkimi pick-upami parkującymi przed motelem. Na basenie siedział wąsaty red-neck i pił taniego browara z puszki, źle patrząc na moją osobę wynoszącą bagaż z auta do pokoju. Motel był tuż nad morzem, ale miejsce było dziwne i nawet nie do końca fajne do zdjęć. Wyspałem się i miałem moc na kolejny dzień jazdy – kilkaset kilometrów na południe.

Im bliżej metropolii Miami pusta autostrada z godziny na godzinę nabijała się samochodami. Jadąc bez nawigacji, klasycznie zagubiłem się klucząc i próbując wrócić na autostradę. Nie miałem ochoty na wielkie miasto. W końcu a1 droga wypluła mnie z betonowych aort i żył – jechałem wąską drogą, z betonowym murem po obu stronach. W około bagna, rozlewiska, ani kawałka miejsc aby się zatrzymać i podziwiać. Zresztą uważam, że droga którą jechałem przez Everglades tydzień wcześniej obfitowała w znacznie ciekawsze miejscówki aby się zatrzymać, zboczyć z trasy czy też zrobić zdjęcia.

Wjeżdżam do Key Largo. Tu zaczyna się inna Ameryka. Tropikalna, wąska, połączona mostami, oblana lazurową wodą – otwieram dach camaro i cieszę się słońcem pokonując ostatnie 100 kilometrów aby o zachodzie słońca osiągnąć cel w postaci miasteczka o znamienitej nazwie Marathon.

Na drugi dzień o wschodzie słońca pobudka i jazda na Key West. Nie wiedziałem czego mam się spodziewac, więc jak dotarłem na miejsce to zacząłem strasznie żałować, że wybrałem tą dziurę Marathon jako noclegownie na ostatnie 3 noce w USA. Błąd. Key West niesamowite – drewniane domki, porośnięte krzakami, przyjemne kanjpki, dziwne miejsca aby zatrzymać się posiedzieć i zrobić parę zdjęć. Jestem w najdalej położonym miejscu w USA.

To tu Ernest Hemingway miał swój dom, który z przyjemnością odwiedzam – choć nie lubie typowych atrakcji turystycznych. Robię sporo kilometrów po wyspie, jest coraz cieplej, temperatura oscyluje w granicach 35 stopni. Po 7 godzinach człapania w japonkach mam dość – do auta i do hotelu spać. Na drugi dzień powtarzam wycieczkę z taką różnicą, że staram się w drodze powrotnej zbaczać troche z kursu zwiedzając inne wyspy i fotografując słynne urwane mosty.

Opublikowano on the road, travel | Otagowano , , , , ,