Archiwum kategorii: leo first year

From Oland to Oslo

Nasz Leo, z którego jeszcze 2-3 miesiące temu byliśmy tak strasznie dumni, że tak super znosi długie podróże samochodem, zmienił zdanie. Rano max godzinka, kiedy przychodzi jego pora na spanie, potem jeszcze raz przed obiadem może jeszcze paredziesiąt kilometrów no i w nocy pomiędzy 21-24 jeszcze chwila i koniec. Tym samym do Oslo z Olandii jechaliśmy na raty – 700 kilometrów spokojnie pomału, dwa dni. Zwiedzanie, spacery, gotowanie, długie przystanki i życie w kamperze. Dał radę ale jednak ograniczamy się mocno do południowej Norwegii i fiordów. Na północ, na Lofoty,  za parę lat jak będzie większy.

DSC03632

DSC03648

DSC03658

DSC03682

DSC03703

DSC03852

DSC03711

DSC03738

DSC03752

DSC03759

DSC03850

DSC03791

DSC03806

DSC03830

DSC03844

DSC01162

DSC00948

DSC03912

DSC03918

Opublikowano leo first year, on the road, travel | Otagowano , , ,

Öland

Często szukając pozasezonowych miejsc na mapie w okolicach, niedaleko, samochodem i z Teodorem (z którym nie latamy samolotem) wracaliśmy do tematu Olandii albo Gotlandii. No i tym razem w drodze na norweskie fiordy prosto z promu w Karlskronie odbiliśmy na Olandię. To tylko 120 km  z kierunku na Oslo ale czuliśmy, że to jest właśnie to.

Miejsce genialne dla miłośników offseason, pustych plaż i rowerów. No i chaosu, masakry szyldowej, smażalni ryb, waty cukrowej i dresiarstwa polskich miasteczek nad Bałtykiem nie można się spodziewać – więc jak ktoś nie lubi „nudnej” Szwecji to lepiej niech nie jedzie.

DSC03378

DSC03069

DSC03064

DSC03137

DSC03078

DSC03005

DSC03291

DSC03084

DSC03144

DSC03186

DSC03326

DSC03193

DSC03211

DSC03371 DSC03443

DSC03485

DSC03380

DSC03362

DSC03525

DSC03458

DSC03535

DSC03541

DSC03615

DSC03556

DSC03624

Opublikowano leo first year, travel | Otagowano , , , , , ,

Teo & Leo

DSC02132

DSC01956

DSC01215

DSC01496

DSC00440

DSC00326

DSC01721

Opublikowano leo first year | Otagowano , , ,

lipiec

Rzutem na taśmę wrzucam dwie notki. Pusty miesiąc w archiwum blogusia to prawdziwe nieszczęście. Leo skończył 9 miesięcy i jest pięknie.

BART5519

BART5505

BART5340

BART5255

BART5413

BART5432

DSC00030

BART5289

BART5586

DSC00044

BART5170

BART5491

Opublikowano common life, leo, leo first year | Otagowano , , ,

Leo and Malta

2 miesiące pliki leżały, nie miałem czasu się tym zająć a przecież był to pierwszy lot małego L. Pierwszy raz zabraliśmy na wyjazd cudowną kamerę blackmagic pocket camera i tym samym nagraliśmy z Silvią ponad 2 godziny materiału tarzającego się, płaczącego, jedzącego, pływającego Leo plus łażenie i jeżdżenie.

A no i wcześniej były zdjęcia z Malty – moje i Siski – dla przypomnienia…

Leo and Malta from Bart Pogoda on Vimeo.

Opublikowano leo, leo first year, movies, small trips, travel | Otagowano , , , ,

Leo w Amsterdamie

BP142946

BART3089

IMG_1018

BART3373

BP143022

BART3293

BP142969

BART3109

BP143064

BP142952

BP143006

BART3377

BART3383

BART3384

BART3340

BART3375

BP142972

Opublikowano leo, leo first year, small trips, travel | Otagowano , ,

Malta

Jedna z największych niespodzianek. Malta nie ciągnęła mnie nigdy. Kojarzyła mi się z kursami angielskiego i najebkami w stylu brytolskim. To dziwadło, mikro państwo, siódme najgęściej zaludnione na świecie nie było na mojej liście marzeń. Wymieszane wszystko, klimaty brytyjskie z arabskimi, włoskie z barokiem a la Havana. Opuszczone całe dzielnice, beton i szkło, światło i cień. I samochody które zjadły wyspę. W planie był samochód z wypożyczalni, zostały taksówki i kilometry na piechotę. Z góry na dól i znów pod górę.

A Leo wypuścił pierwsze kły.

BP146135

IMG_8261

BP146166

BP146844

BP146529

BP146153

BP146310

IMG_8349

BP146316

BP146347

BP146363

BP146888

BP146396

BP146462

BP146481

BP146500

BP146542

BP146080

BP146467

BP146699

BP146584

BP146719

BP146911

BP146734

IMG_8388

IMG_8155

IMG_9253

IMG_8488

IMG_9239

IMG_9274

Opublikowano leo first year, travel | Otagowano ,

April

April from Bart Pogoda on Vimeo.

shot on blackmagic pocket cinema camera (mostly) and 20 mm 1.7 lumix + 12-35 2.8 lumix

scenes in the wood on the beggining of the movie made on canon 5dm3 + 40mm 2.8 (ML RAW)

music by
Cat Power – The Greatest
Youth Lagoon – Cannons
Bureaucrat and The Conspirators – Oxytocin ( http://freemusicarchive.org/music/Bureaucrat__The_Conspirators/Highest_Floor_of_the_Forest_Pt_II/10_Oxytocin )

Opublikowano common life, leo, leo first year, movies | Otagowano , , , , , , , , , , ,

Primorje. First trip with Leo.

Primorje from Bart Pogoda on Vimeo.

Opublikowano leo, leo first year, movies, on the road, small trips, travel | Otagowano , , , , ,

Slovenia. First trip with Leo.

Po 2 miesiącach zastanawiania się gdzie, jak, kiedy – pojechaliśmy w pierwszy trip z Leo.

Już wcześniej chłopak przejechał z Warszawy do Kłodzka (heroiczny czyn dla rodziców i dla niego – polskie drogi jeszcze długo będą boleć) potem przez Czechy i Słowację (parę pokonanych górskich przełęczy) na Kraliky. W dalszej kolejności był Wiedeń i znów Kraliky.

Przyznam, że w zimie jest trochę ciężko z karmieniem, przewijaniem, wyprostowaniem, odbijaniem i wyczilowaniem małego człowieka. Po drodze są tylko brudne kibelki i chyba tylko w McDonaldach można całą rzecz załatwić. Jako niedoświadczeni starzy odkrywamy dopiero niuanse pakowania się, organizowania przejazdów – jest to trochę stresujące i męczące – szczególnie dla małego. Na szczęście Little L płacze tylko wtedy kiedy stoimy na czerwonym, albo w korku czy też pomalutku się przesuwamy po górskich serpentynach. W drodze jest grzeczny i właściwie cały czas śpi. Gorzej jest natomiast z aklimatyzacją w nowych miejscach. Wieczorem jest zmęczony i trochę więcej płacze.

Bijemy się z myślami, czy dobrze robimy, z drugiej strony chcielibyśmy go przyzwyczajać od małego do bycia w podróży. Szczególnie, że nie wygląda na to, aby w najbliższym czasie zmieniła się nasza sytuacja życiowa – krążenie między Warszawą, Słowacją (czasem Wiedniem) i Kłodzkiem.

Chorwacja, ech Chorwacja. Szczęścia do tej krainy nie mamy. Owszem wybrzeże porażająco pięknie – ale reszta taka sobie – życie wegana tutaj trudne (grilli, pizza) – trzeba camping robić albo pokój z kuchnią. Jak nam raz powiedzieli „Nie jecie mięsa? To po co do Chorwacji przyjeżdżaliście?”

Plitwickie Jeziora od lat na naszej liście – okazały się błotnistym niewypałem. Park Narodowy otwarty częściowo (tylko taras widokowy – 100 metrów szlaku pokrytego brązowym śniegiem). Skracamy pobyt, nawigacja ustawiona na Piran wskazuje najkrótszą drogę. Tuż za parkiem narodowym, skręcamy za poligonem wojskowym na dziurawą i wąską drogę. Mroczna kraina ukazuje się naszym oczom, powyginane małe drzewka owocowe, opuszczone domy, groby przy drodze. Echa wojny i 1991 roku.

 Siska ma coś nowego (in english) BP146432_e BP146711_e BP146178_e BP146636_e BP146677_e BP146061_e BP146164_e BP146249_e BP146087_e BP146790_e BP146205_e BP146231_e BP146786_e BP146320_e BP146260_e  BP146254_e BP146439_e BP146600_e BP146452_e BP146466_e BP146835_e BP146850_e

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Opublikowano leo, leo first year, travel | Otagowano , , , , , , ,