powrót do bloga
la ciudad mexico - metro | 2006-04-04
Opowieści z podziemia. Underground stories. Mexico City Metro.












mexico city
wychodzone obrazy | 2006-04-04
wychodzone obrazy, wypocone myśli, przemoknięte ubranie, zdarte stopy, zapuchnięte oczy i krew w nosie, dwa tysiące metrów nad poziomem, milion nad pionem, mi vida bala perdida, sam w mieście, nie obcy, nie swój, obserwator, złodziej chwil, które się nie powtórzą
















mexico city
kair egipt | 2006-04-06
haha sam nie wiem jak sie tu znalazlem ale afrika jest
chwila w polgarii, przejechalem sie tramwajem numer 25, bardzo fajnie, nie spalem normalnie od tygodnia, jestem odrobine chory poza tym do przodu, potem napisze co sie dzialo... a bylo to jak sen...
...
flying like crazy, from mexico city to frankfurt, from there to warsaw, less then 24 hours in poland, again to frankfurt, then to cairo... I am in Egypt, 7 days without proper sleeping ... i need holiday from holiday...
egypt
miasto much | 2006-04-09
muchy, tluste koty, smog, duze fiaty i polonezy, salam aleykum, szukran, mister, cheap for you, faraonowie i binladeny, falafele, piramidy, swinksy, wycieczki upchane w autobusach, 20 milionow ludzi, piekne kobiety zakryte w sposob prowokujacy, zdjecia, szisze, herbatki i kawa z kardamonem, zimno w nocy, w dzien upalnie, i tyle w paru slowach...















egypt
Birqash Camel Market | 2006-04-10
Najpierw idą 40 dni z Sudanu, potem sprzedaje się je w Birqash, na targu wielbłądów...
więcej może napiszę, a może nie - nie mam siły pisać i robić zdjecia, nie idzie to w parze...
więcej zdjęć z egiptu















egypt
synaj | 2006-04-13
no wszystko pieknie, po raz pierwszy jestem z cala rodzinka na wakacjach (na wczasach haha) od jakis 8 lat. i jest dobrze. w zyciu nie bylem w takim miejscu - czysta masochistyczna przyjemnosc ogladac czarterowe wycieczki z polski, rosji i innych dziwnych krajow. ciekawa sprawa - ludzie maja nienormalna tendencje do stresowania sie na wakacjach - pani rezydent, wycieczki fakultatywne, obiady o okreslonej godzine, ubieranie sie do kolacji, zabijanie sie o krewetki w bardze (te i tak sa w nieograniczonych ilosciach), animatorzy kultury z italii, kicz i polsat w jednym. sharm al sheikh to okropne miejsce jednym slowem, ale dobre miejsce aby nic nie robic - spac, lezec i jesc. na szczescie to tylko pare dni - a najwazniejsze z tego wszystkiego to pobyt z rodzinka, nie widziana od dluzszego czasu
spie na balkonie, mam dach z gwiazd i spew muezzina o poranku. za 4 dni jeruszalaim. brakuje tylko dobrego ziola - ponoc beduini maja, wiec trza bedzie sytuacje wybadac.
salam alejukum szalom, ziom
egypt
tel aviv | 2006-04-17
jestem zyje
14 godzin z sharm do tel avivu
nie wiem jak sie okreslic
nie wiem co sie dzieje
i nie zlicze wszystkich kontroli bagazu
3 godziny na granicy
i pol godziny przepytwania przez pewna pania o wielkich slicznych oczach ktora miala prawo mnie nie wpuscic, jak sie okazalo przepytuja tak wszystkich
na miejscu okazalo sie ze dzis wybuchla bomba w okolicach dworca - 9 trupow...
4 ulice dalej impreza . jakby nigdy nic.
nie wiem jak sobie izrael wyobrazalem
ale nie tak
jest dobrze, mieszkam z jakimis pijanymi typami backpackersami, jutro trzeba znalezc innych hostel bo nie wyrobie
jest 1 w nocy . nie jadlem caly dzien czas na jakiegos flfla
tel aviv | 2006-04-23











jerozolima / jerusalem i powrót do polgarii | 2006-04-23
Ostatni dzień w "Kamiennym Mieście" był także ostatnim dniem mojej 17 miesięcznej podróży. Dziś wraz z Lu y Lucjanem przylecieliśmy z Izraela do Polgarii... siedzę w swoim zaśmieconym mieszkaniu, słucham Macaco i czuję się jakbym nigdy tej nory nie opuszczał. Wiosna, panie sierżancie...















flashback | 2006-04-25

Old City, Jerusalem, Israel, 22.04.2006

Havana, Cuba. Ferry to Regla. 29.12.2005

San Juan del Sur, Nicaragua. Vato Loco / ganja dealer. encepence w której ręce

Old City, Jerusalem, Israel, 22.04.2006
....
na razie tylko test skanów ze średniego formatu... resztę zbiorę w calość potem.
Tymczasem Wawa / jest dobrze....
polgaria | 2006-04-29
chwilę na mnie tu nie będzie. mam mnóstwo do roboty - przede wszystkim trzeba zoorganizować siebie samego. spotkania, zlecenia, portfolio, myślę mocno o wystawie, książce, tonę w papierkach, przyzwyczajam się do komórki, samochodu, kluczy w kieszeni. Pojawią się tutaj również teksty których nie zdążyłem wrzucić wcześniej.
jak zwykle szukam roboty - zleceń foto - i tu proszę o kontakt na bartpogoda@gmail.com jeżeli ktoś ma konkretną sprawę.
powrót do bloga
|