Miesięczne archiwum: Czerwiec 2006

kikikiki

więcej /more

Otagowano

robienia portfolia

to żmudna praca, szczegolnie jak sie nie ma juz w ogole obiektywnego podejsca do swoich zdjec. w takim razie wiec prosze o jakies wsparcie, slowa krytyki, moze jakies pomysly

portfolio wersja beta do poprawek i innych takich…. w miedzyczasie przeczesuje twarde dyski i jak sie okazuje da sie z tego shitu co zrobilem ulozyc pare historyi / cykli czy jak to nazwac….

prosze o kontakt, albo komentarze na flickrze…. pozdro

Otagowano

fotografia

Parę miejsc ze zdjęciami, dużo inspiracji…

de keyzer

milach

VII

stuart

Otagowano

blogi

adomas – mój guru, dr trip, człowiek renesansu, zbudował dom, nie widziałem jeszcze drzewa, ale ponoć zrobił dziecko, które wykluje się za jakieś 8 miesięcy a obecnie ma całe trzy centymetry

bedur – wielki ziom, zajebiste fotki i inne takie, nie mógłby się tu nie znaleźć

lukasz – podrzucony w obozie cyganów, lubi dużo latać, i nie spać, ponoć nie robi kupy poza europą za co go szanuję

lu – żona kudłatego, też lubi latać, pić kawę, ruszać tyłkiem i zajmować się naprawdę fajnymi rzeczami…

ravs – łysy, z bródką, ma ciocię Krystynę, mieszka w Krakowie i czasem na planecie Ziemia, umie naprawdę wiele rzeczy, tak przynajmniej mówi…

…. będzie więcej

Otagowano

Pierwszy letni weekend

Grill u Adomasów


Madamme Pati


Mister Karabin smaży powietrze


Adomas łapie net z Marek


Madamme Pati again


Mister Kara Bin und Gazomasomdomasemonas

Wesele Michala i Uli.

Imieniny u Cioci Krysi


Bardzo daleki krewny Françoise Sagan


Sagan i anonimowy kibic reprezentacji Anglii.


Słaba gra reprezentacji i niepewność jutra wzbudziły sensacje żołądkowe.


Nowa deska klozetowa za 66,99 zeta.


Jak zwał tak zwał


w sieci

Otagowano

Grill u Adomasów

Grill u Adomasów


Madamme Pati


Mister Karabin smaży powietrze


Adomas łapie net z Marek


Madamme Pati again


Mister Kara Bin und Gazomasomdomasemonas

Otagowano

Cuba

Otagowano

Cuba

Otagowano

mexico city

zdjęcia się skanują… będzie więcej. ogladam mecze jednym okiem i zazdroszczę argentynie, tonę w negatywach, skaner się grzeje a ja tymczasem wbiłem się na FLICKR

Otagowano

Guns and Roses

W jednej ręce trzymałem browara, w drugiej tekturową foremkę z kiełbasą, musztardą, chlebkiem i plastikowymi sztućcami zaś w trzeciej miałem bilet na Guns and Roses. Gdybym miał taki bilet 15 lat temu byłbym pewnie mega szczęśliwcem, natomiast wczoraj czułem się jak dziadek idący zobaczyć dinozaurów. Z dawno składu ostał się jedynie Axl (i Izzy Stradlin, który pojawił się na parę kawałków). Dzięki nim poczułem jak dni nieuchronnie zapierdalają… Koncert natomiast był super.

żunior zrobił parę zdjęć…

Otagowano