synaj

no wszystko pieknie, po raz pierwszy jestem z cala rodzinka na wakacjach (na wczasach haha) od jakis 8 lat. i jest dobrze. w zyciu nie bylem w takim miejscu – czysta masochistyczna przyjemnosc ogladac czarterowe wycieczki z polski, rosji i innych dziwnych krajow. ciekawa sprawa – ludzie maja nienormalna tendencje do stresowania sie na wakacjach – pani rezydent, wycieczki fakultatywne, obiady o okreslonej godzine, ubieranie sie do kolacji, zabijanie sie o krewetki w bardze (te i tak sa w nieograniczonych ilosciach), animatorzy kultury z italii, kicz i polsat w jednym. sharm al sheikh to okropne miejsce jednym slowem, ale dobre miejsce aby nic nie robic – spac, lezec i jesc. na szczescie to tylko pare dni – a najwazniejsze z tego wszystkiego to pobyt z rodzinka, nie widziana od dluzszego czasu

spie na balkonie, mam dach z gwiazd i spew muezzina o poranku. za 4 dni jeruszalaim. brakuje tylko dobrego ziola – ponoc beduini maja, wiec trza bedzie sytuacje wybadac.

salam alejukum szalom, ziom

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii i oznaczony tagami , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.