Miesięczne archiwum: Kwiecień 2006

polgaria

chwilę na mnie tu nie będzie. mam mnóstwo do roboty – przede wszystkim trzeba zoorganizować siebie samego. spotkania, zlecenia, portfolio, myślę mocno o wystawie, książce, tonę w papierkach, przyzwyczajam się do komórki, samochodu, kluczy w kieszeni. Pojawią się tutaj również teksty których nie zdążyłem wrzucić wcześniej.

jak zwykle szukam roboty – zleceń foto – i tu proszę o kontakt na bartpogoda@gmail.com jeżeli ktoś ma konkretną sprawę.

Otagowano

flashback

Old City, Jerusalem, Israel, 22.04.2006

Havana, Cuba. Ferry to Regla. 29.12.2005

San Juan del Sur, Nicaragua. Vato Loco / ganja dealer. encepence w której ręce

Old City, Jerusalem, Israel, 22.04.2006

….

na razie tylko test skanów ze średniego formatu… resztę zbiorę w calość potem.

Tymczasem Wawa / jest dobrze….

Otagowano

jerozolima / jerusalem i powrót do polgarii

Ostatni dzień w „Kamiennym Mieście” był także ostatnim dniem mojej 17 miesięcznej podróży. Dziś wraz z Lu y Lucjanem przylecieliśmy z Izraela do Polgarii… siedzę w swoim zaśmieconym mieszkaniu, słucham Macaco i czuję się jakbym nigdy tej nory nie opuszczał. Wiosna, panie sierżancie…

Otagowano

tel aviv

Otagowano

tel aviv

jestem zyje
14 godzin z sharm do tel avivu

nie wiem jak sie okreslic
nie wiem co sie dzieje

i nie zlicze wszystkich kontroli bagazu
3 godziny na granicy
i pol godziny przepytwania przez pewna pania o wielkich slicznych oczach ktora miala prawo mnie nie wpuscic, jak sie okazalo przepytuja tak wszystkich

na miejscu okazalo sie ze dzis wybuchla bomba w okolicach dworca – 9 trupow…

4 ulice dalej impreza . jakby nigdy nic.

nie wiem jak sobie izrael wyobrazalem
ale nie tak
jest dobrze, mieszkam z jakimis pijanymi typami backpackersami, jutro trzeba znalezc innych hostel bo nie wyrobie

jest 1 w nocy . nie jadlem caly dzien czas na jakiegos flfla

Otagowano

synaj

no wszystko pieknie, po raz pierwszy jestem z cala rodzinka na wakacjach (na wczasach haha) od jakis 8 lat. i jest dobrze. w zyciu nie bylem w takim miejscu – czysta masochistyczna przyjemnosc ogladac czarterowe wycieczki z polski, rosji i innych dziwnych krajow. ciekawa sprawa – ludzie maja nienormalna tendencje do stresowania sie na wakacjach – pani rezydent, wycieczki fakultatywne, obiady o okreslonej godzine, ubieranie sie do kolacji, zabijanie sie o krewetki w bardze (te i tak sa w nieograniczonych ilosciach), animatorzy kultury z italii, kicz i polsat w jednym. sharm al sheikh to okropne miejsce jednym slowem, ale dobre miejsce aby nic nie robic – spac, lezec i jesc. na szczescie to tylko pare dni – a najwazniejsze z tego wszystkiego to pobyt z rodzinka, nie widziana od dluzszego czasu

spie na balkonie, mam dach z gwiazd i spew muezzina o poranku. za 4 dni jeruszalaim. brakuje tylko dobrego ziola – ponoc beduini maja, wiec trza bedzie sytuacje wybadac.

salam alejukum szalom, ziom

Otagowano ,

Birqash Camel Market

Najpierw idą 40 dni z Sudanu, potem sprzedaje się je w Birqash, na targu wielbłądów…

więcej może napiszę, a może nie – nie mam siły pisać i robić zdjecia, nie idzie to w parze…

więcej zdjęć z egiptu

Otagowano ,

miasto much

muchy, tluste koty, smog, duze fiaty i polonezy, salam aleykum, szukran, mister, cheap for you, faraonowie i binladeny, falafele, piramidy, swinksy, wycieczki upchane w autobusach, 20 milionow ludzi, piekne kobiety zakryte w sposob prowokujacy, zdjecia, szisze, herbatki i kawa z kardamonem, zimno w nocy, w dzien upalnie, i tyle w paru slowach…

Otagowano ,

kair egipt

haha sam nie wiem jak sie tu znalazlem ale afrika jest

chwila w polgarii, przejechalem sie tramwajem numer 25, bardzo fajnie, nie spalem normalnie od tygodnia, jestem odrobine chory poza tym do przodu, potem napisze co sie dzialo… a bylo to jak sen…

flying like crazy, from mexico city to frankfurt, from there to warsaw, less then 24 hours in poland, again to frankfurt, then to cairo… I am in Egypt, 7 days without proper sleeping … i need holiday from holiday…

Otagowano ,

wychodzone obrazy

wychodzone obrazy, wypocone myśli, przemoknięte ubranie, zdarte stopy, zapuchnięte oczy i krew w nosie, dwa tysiące metrów nad poziomem, milion nad pionem, mi vida bala perdida, sam w mieście, nie obcy, nie swój, obserwator, złodziej chwil, które się nie powtórzą

Otagowano ,