Miesięczne archiwum: Lipiec 2003

66.6 Mhz

Otagowano ,

przedmiot

Otagowano

ganesz

Otagowano

a potem

wsiadłem na rower, zapakowalem sobie na plecy 2 torby ze sprzetem foto i pognalem z pragi pln na chełmską. na MD The Neptunes, The Roots, nowe Radiohead, Nas „I can”, Gus Gus „why” czyli skladanka lipiec 2003. popracowalem troche i wrocilem do domu.

montuje film z Indii i Nepalu. Bardzo szybko to robie. Kiedys slyszalem ze jedną minutę w TV montuje sie godzinę. heh… nie wiem , ale mi sie nie chce. wole fristajl.

Otagowano

it will be? it was? it is?

Otagowano

jakże

daleko byłem od stwierdzenia że nie warto życ, gdy zapuściłem sobie Cassandrę Wilson i zjadłem 3jajo na cabluce popijając kefirem, bezmyślnie gapiąc się w niebo nad Pragą Płn, dziś z rana

Otagowano

nie ma gadki

sam dopisz tekst

Otagowano

na wakacjach najcięzej pracują złodzieje

Wczoraj w nocy przez okienko obserwowałem farsę. Złodzieje lat 7-12 zajumali 20 worków chipsów przez źle zamknięte okno w sklepie. Oczywiscie byli gliniarze, byli sąsiedzi robiący zdjęcia gówniarzom, ci natomiast wyzywali ich na potęgę, grożąc i dalej kradnąc. Potem jeszcze raz przyszli. Uwieczniłem całość na taśmie. Dla potomnych. Gówniarzą nic nie bedzie nikt ich nie złapie, a newet jezeli to ich wypuszczą. 20 worków chipsów? przeciez to nic takiego… prawda?

A potem z tych gowniarzy wyrosną tacy kolesie jak z dzisiejszej historii.

4:00 rano. Pracuję nad teksem, gadam z innymi pracusiami i insomniakami, tudzież mieszkańsami NYC na icq, wielkie słuchawy na uszach… jest ok. Wtem słysze jakiś hałas. Spogladam przez okno a tu paru typow wynosi TV z mieszkania mojego ulubionego sąsiada ( o którym już pisałem parokrotnie). Zlalalem sprawe. Lecz za chwile znow halas – jebolce wrocili po dalszy łup. Przegonilem ich i wezwalem gliny. Coz chlopaki w mundurkach nawet nie probowali mnie zaskoczyć i zadali mi klasyczne pytania i odpowiedzi: jak wyglądali? – byli w dresach. Gdzie pobiegli? – w prawo, a moze w lewo.

Somsiad na wakacjach – jest typem niekoleżenskim wiec nikomu z innych sasiadów nie zostawił namiarow ani nic. Zostawił tylko otwarte okno.

Padam. Jest 5 rano. Gliniarze zabezpieczaja okno sasiada. Pewnie jeszce beda mi dupe truć, jak nie sasiad to policja jak nie policja to złodzieje. Aaa.. jak ich przeganialem to krzykneli ze zapamiętali też moje mieszkanie. Kurwa – żyć i umrzeć na Pradze Północ.

PS.
a najgorsze w tym wszystkim jest to ze nie wiedziałem ze go nie ma od tygodnia (ze sasiada nie ma) zrobiłbym jakas ciezką impreze bez ceregieli i nikt nie wzywałby policji…

Otagowano

fanatyk


lola cykneła aparatem

Otagowano

zapowiada sie

kolejna gorąca niedziela
przed komputerem

___________

ruszyło digitalife.net czyli movieblog czy jakos tam

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Otagowano