Monthly Archives: December 2002

senny

ostatni dzień 2002

pije kawe, spoglądam a zegarek, mam 57 minut aby zdążyć na ciąg do Wrocławia. I co się ze mną tam stanie to sam nie wiem.

bawcie się do zrzygania, spazmatycznie, radośnie, na placach wielkich miast, prywtnych pochlawkach, balach za 1000 od łebka, przed TV, przed ekranem kompa, w podrózy, w drodze,

oby wam się

jeszcze łyk kawy

30 sekund prysznica

pożeganie z rodzinką i psem

myślę o Indiach. 45 dni w syfie i kurzu indyjskich wiosek, z aparatem w łapie, wszyscy tam byli, robili zdjecia pisali, wiec pojade i ja, zrobie to po swojemu…

Posted in .. |

last rain this year

Posted in .. |

sesja

pół godzinki , tuż przed zmierzchem, światło polskie zimowe niestety jest bezsensu na maksa, ueee.. mam nadzieje ze jutro to coś poprawimy

Posted in .. |

lomo is back !!!

the results of lomo-shooting soon :)

Posted in .. |

tu byla notka

która powstała pod wpływem wahnięcia umysłowego – nie będzie już takich wpisów kurde wiecej, bo szkoda serwera

bawcie się świetnie, pijcie z umiarem, bakajcie rozsądnie, poza tym dajcie czadu

12:41 pobudka, mialem być w Czarnej Górze na snowboardzie – padający całą noc deszcz pogrzebał plany.

Uaktualniony Paryż i na nowo zeskanowa Syria

Posted in .. |

new haircut

drinkin’ with friends in a pub, came back home late at night, and created new haircut

Posted in .. |

z nutką zadumy

Joe Strummer zszedł.
Mają teraz Anioły przejebane.

Posted in .. |

sometimes I feel myself like this

Posted in .. |

me-lans-z

spotkanie u adomasa. myslelismy nad strategią blog.pl, strzelaliśmy do siebie i cos tam

Posted in .. |

zimowa sesja

panorama w miejscu z ruchomym tłem

Posted in .. |

życzę

dobrego 2003
lepszego niz 2002
który i tak był niczego sobie

tego aby się spełniły te tony życzeń
którymi jesteśmy raczeni co roku
mechanicznie, mailowo, zwyczajowo, automatycznie, bez zastanowienia nad ich znaczeniem i szczerością

już nie będę wspomniał o kasie, szczęsciu, dobrej pracy, miłości, szczęściu, podróżach, nowym TV 40cali, nowej komórce i BMW 740i ;)

wazne – zdrowia na pewno

tymczasem wstalem, 13:00, nie działa poczta, cos sie schrznaniło, wcziera czilowanie w wbl – tradycjnie,

musze jednak czesciej poza domem byc, bo kuszą mnie tu smakolykami ;)

ide robic zdjecia

Posted in .. |

Kłodzko

kurde no i tradycjnie znów jestem tutaj, choć wolałbym być w drodze, bądź conajmniej w jakimś ciepłym kraiku.

Posted in .. |

jak się zakłada bloga?

hahah… takie mi sie pytanie nasuwa, po zobaczeniu rowera blaszeja

bo ja nic nie skumalem, w ogole o co chodzi?

Posted in .. |

la defense

Posted in .. |

kartoniki u bella

w ramach ocieplania narysowałem to ramach ocieplania

a to w ramach dnia uprzejmosci

a to w ramach klasyki dramatu


wciąz nie spie 1100 zdjec gotowych do druku zeskanowanych

Posted in .. |

2 min 30 sekund

Rytm dnia poskładany z fragmentów o długości 2 min 30 sek. Tyle bowiem trwa skanowanie jednego slajdu na skanerze nikona. Skanuje wszystkie dobre rzeczy, które tworzą hisotrie, lub są przydatne, buduję archiwum, lub tzw. stocka.

Wkładam slajd, lub negatyw. Brzyczenie, mielenie, OK, skanuje. Robie coś czytam, jem, przerzuce pare stron w książce. Akurat mija odpowiednia ilość czasu, mogę włożyć następny slajd. I tak w kółko. Nie spałem 40h. Zeskanowałem tony zdjęć. Wczoraj padłem. Kilkanaście godzin spałem.

Ciekawe tylko czy warto?

W czwartek o 16:00 w ROWERZE BŁAŻEJA – o blogach będzie dyskusja (z obowiązkowym psychologiem). Będę ja i Adomas też będzie.Nie wiem czy coś powiem, moze cos powiem a moze nic.

Posted in .. |

slow down, baby ;)

Posted in .. |

aż tyle

i tylko tyle

do powiedzenia

Posted in .. |

friendz

MORE

Posted in .. |

musk is frozen

islandia przyszła, syberia jakaś, słonce nierealne, nie ma sniegu ale jest zimny oddech dziada moroza

zamarazam

MISIE RULEZ

SADOMAS’s BACK

w ramach solidarnosci z cieniarzami zakupiłem sobie orydżinalną koszulkę lejkersów – 34 – szak o nil ;)

mam nadzieje ze w koncu zaczną wygrywać, jak wisła krakoff

koszulka 159
afro w salonie fryzjerskim na Inzynierskiej 120 zeta

buhehe

Posted in .. |

bart & big muzzy strikes again

Posted in .. |

BEZDOMNA FOTO

coś tam na razie tylko z jednego dnia

zmęczony jestem… i jakis kurde smutny

Posted in .. |

evening is comin’

i took it in warsaw, today

Posted in .. |

BEZDOMNA WARSZAWA

padam na twarz, dzis cały dzien jeżdzenie załatwianie, przygotowywanie zdjęc na wystawe etc

w skrócie – to co napisał Kuba W. (niee. nie ten :))


Czwarta już wystawa Galerii Bezdomnej będzie miała miejsce w pomieszczeniach udostępnionych nam przez firmę REFORM COMPANY, właściciela wieżowca REFORM PLAZA w al. Jerozolimskich w Warszawie. Po raz pierwszy będziemy mogli zaprezentować zdjęcia tak wysoko: oddano nam do dyspozycji pomieszczenia na 27 i 28 piętrze budynku z porywającym widokiem na panoramę stolicy.

Dokładny adres to al. Jerozolimskie 123, przy placu Zawiszy. Dojechać tam można każdym tramwajem jadącym przez centrum w kierunku Ochota i Wola. Jadąc z Dworca Centralnego należy wysiąść na drugim przystanku.

Wystawa będzie miała miejsce w terminie od soboty, 7 do czwartku 12 grudnia włącznie.

tamze wiec od rana siedzie

pozdraw

SPAĆCC!!!

Posted in .. |

a skąd to sie wzielo?

znow i.net awards i znow ponoc mozna na mnie glosowac, wiec glosujce bo chcem isc na bankiet ;)) hahha

GŁOSUJ BO CIE ZNAJDE I COS TAM

ale czemu taka kategoria?

Posted in .. |

bad madafuka dog for sale, veri cheap my friend

Posted in .. |

jeee

Skończyłem artykuł o Peru i Bolwii – 5 stron plus strona info i zdjęcia. 7:25. Marley pieje, dzieci idą do szkoły, sąsiad do pracy, sklepikarz sprzedający zgniłe pomidory rozładowuje skrzynie z jeszcze większą ilością zgniłków. Jest cieciem, ale takie czasy. Kto nie jest teraz cieciem?

Adomas się obudził o 5 rano, wypiliśmy 4 herbaty i 1 kawę. Napisał dalszy ciąg historii o hARE kRYSZNA. No i pojechał do Kłodzka. A był tu po pracę. Chyba mam nadzieje dostanie bo się “musk” nie może marnować w taki sposób.

fuck it, nie spać, robić do kurki wodnej zamarzniętej.


Dostałem przed chwilą maila z Australii od Big Dogz – jadą skurczybki znów dookoła świata na rok. jjjjaaa też tak cchem,.,

Posted in .. |

spid

naspidowany tlenem, filmem Stona U TURN, kokakokolą, nie mogąc zasnąc i mając niezaczęte, niedokonczone artykuly projekty rzeczy siedze i slucham szumu kompa i stukania w klawisze

haslo na dzis

rispekt fo joself

zamierzam przez najblizsze momenty miec się w poszanowaniu

Posted in .. |

nie ma to

jak pospać sobie do 12:47

dowiedziec sie ze zibi boniek spierdziela z repreznetacji

zobaczyc mecz real madryt – asuncion (z paragwaju)

i jeszcze raz nasłuchać się o dudku i szmacie

Posted in .. |

i want some nice shoes, sir

Posted in .. |

green is better

Posted in .. |

jezuuu

umieram wciaz, godzina 11:30 niedziela. wczoraj bylo ciezko, wyjatkowo ciezko, kufel przyjechal za oceanu wiec ….

tu foty

Posted in .. |