Miesięczne archiwum: Październik 2002

rosnę

z miesiąca na miesiąć, z dnia na dzień,

rosnę

po powrocie z ameryki płd. ważyłem 70kg.

Dziś ważę już 82 gigabajty.

Chyba trzeba będzie gdzieś pojechać…

PS.
Redesign aury

Otagowano

prorok poszkodowany

czy widzi ktoś zdjęcie po prawej stronie? PIEPRZENI CYKLISCI?

tak. zrobilem to dla zartu, jeno ze wszyscy wszystko zwalaja na cyklistów (komunistów, masonów i żydow oczywiscie też).

jak prorocza to była wizja mogłem się dziś przekonać.

późnym popołudniem w końcu wyrwałem się z objęć Warszawy. 2 godzinne lawirowanie mokrymi ulicami, pełnymi ludzi w metalowych maszynach o zaciętych twarzach. widzę moje podkrążone oczy w lusterku, czerwone światło trwa w nieskończoność.

wyjeżdzam w końcu. janki, mcdnolands, wiozę na pace qchenkę gazową dla ciotki (gaz w domu zlikwidowałem wiec na ch. mi qchenka). żelastwo wydaje z siebie dźwięki, stuka, i chrbocze, radia nie mam (ukradli).

Gdzieś po drodze trup. JUż nie pamiętam w jakim miejscu, na którym kilometrze. Babka najechała pacjenta maluchem. Płacz, człowiek z wąsem i dżinsowej kurtce leży w kałuzy krwi na środku wąskiej drogi.

W końcu wjezdzam w góry. 40 km do Kłodzka, do domu. Slisko, deszczowo. Pusto. W pewnym momencie zjeżdzając z góry, serpentyną widze cień koleś rowerem na środku drogi. Zjeżdzam na bok, hamuję ale za późno. Pieprzone lodowisko. CZuję się jak pijana, gruba i niezgrabna tancerka figurowa na lodzie. Jeszcze odbijam i bokem wpadam na bandę. Gdybym jechał szybciej, i uderzyłbym centralnie, to chyba do teraz by mnie nie znaleźli na dole wzniesienia, w ciemną noc, pośród drzew. Udaje mi sie wyprowadzić samochod na mój pas. Cały bok rozjebany. Powoli ruszam. I jakoś dojezdzam do domu.

Ja to pierdole. Malo co a przywiozł bym własnego trupa na święto trupów.

Otagowano

jade

na helołin do kłodzka

warszawo gud baj na tydzien

Otagowano

książka

no kurde, jade równo,wciąż nie mam tytułu ale mam moc (z kosmosu) więc siedzę na dupie do 5 rano, słucham wiatru za oknem, deszczu walącego w parapety, Marleya i Manu Negry. I piszę. Tzn. bardziej już poprawiam i układam to w calość. Na święta nie zdążę na pewno. Ale to nie szkodzi.

Głupi WinXp pokazuje mi że mogę Worda użyć jeszcze 17 razy. Eh.. trza bedzie skrakować.

Rano inspirujące odwiedziny Wolaga cieszę się że jeszcze są ludzie obdarzeni siła. yo

Otagowano

z dzisiejszej sesji

dzieki Karolina :)

PORTRET tu co jakiś czas nowe portreciki etc.

Otagowano

1.2.3.4.5.6.7.

8. 9. 10. Wstawać. Spię. Co chcesz na śniadanie? 11. Garaż samochód na północ babilonu. 12. Powrót do domu. Gazeta. Owoce. Książka. Gazeta. Telefon. 13. Email. Projekt. Telefon. Książka. 14. Kibeleeek. 15. TV. Wyłącz to. 16. Hamak. Gazeta. Książka. Telefon. Kawa. 17. Spagetti. Idol. Bar. Tak wiem takich rzeczy sie nie ogląda. 18. Kawa. Telefon. Mail. 19. Garaż samochód do centrum babilonu. Empik. Gazety. Książki. Na muzykę nie patrzę. 20. Kino. herbata. Minority Report. 23. Samochód. Stacja BP. Kawa. Powrót. News z Rosji. 24. Komputer. Dokument o modelowaniu pochwy na dwójce. Niespanie. Pisanie. Książka. Net. Tak do rana.

Otagowano

mój bloguś

ma 3 lata (z hakiem)

wszystkiego najlepsiego, hheheh

własnie sobie to uzmysłowiłem, zagryzając kanapkę z turystyczną i czosnkiem (powiązanie wycieku kasy i przeziębienia)

Otagowano

padam

muszę sobie zakupić jakies urządzenie co spowoduje ze moje pomieszczenie do snu i innych rzeczy bedzie mniej suche.

dziś obudziłem się po 12 godzinach snu, po raz pierwszy od paru tygodni,
z bólem głowy i jakimś dziwnym nakręceniem

potem Królikarnia i nieporozumienia, niewielka widownia, rozmowy o podrózach, kawa i herbata, słabo mnie kręcą tak własciwie, ale było fajnie, babcie w MoHair’owych czapach, trochę młodych ludzi, może 30 osób, ja i D. nawijalismy o jeżdżeniu,

Nie potrafię o tym mówić, opowiadac o podózach, siedząc tu na dupie, nie jestem Naszional Dziografik, ale chyba trzeba, bo jest promocja i reKŁAMA.

Slajdy z Tybetu i fruu do domu.

Leci DEPRESJA GANGSTERA i reklamy. No i mam książkę Niccolo Ammanitiego „…zabiorę cię ze sobą”, mam nadzieję, że równie dobre jak „Bagno”

Otagowano

i usiadłem przy stole

zebrałem materiały, czyli wszystkie moje negatywy, jakie zrobiłem w życiu, proszę mi uwierzyć jest tego nieprzyzwoicie dużo

wszystko po to aby jeszcze raz je przeleciec wybrać zdjęcia ktore pojawią się w moim prywatnym stocku, w wersjach do druku i w ogóle

i tak usiadłem przy stole zapuściłem muzykę

przerażony, ogromem,

zdjęc klatek sytuacji miejsc

jak to poukładać

które są naprawdę dobre?

które pojdą do kosza


..
.

jutro w Królikarni o 15 na festiwalu Kawa i Herbata będę gościem i będą moje slajdy puszczane na okrągło

co ja im powiem? że piję kawę + 2 łyżki cukru i odrobina mleka, pare razy dziennie

whatever


..
.

muzyka: Tracy Chapman – nowa płyta,
ksiązki: nowa kinga Jagielskiego o Afganistanie,
film: Edi,


..
.

PARSZYWA TRZYNASTKA

Otagowano

październikowe fotki

i tylko z paru dni, reszty jeszcze nie wrzucam… kilka fotografii zrobił bedurovitcz

no i jeszcze panoramka :)

FULL HOUSE

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Otagowano