tup tup…

se chodze
spie
imprezuje
ogladam tv
slucham Manu Negry
czytam Chasin Che
fotka i fotka
jem
i innych pare rzeczy jeszcze

2 ostatnie dni
w
Ekwadorze.

Kupilem bilet do Cartageny, Kolumbia. Lece w srode, w samo poludnie. Wieczorem bedzie juz inaczej.

w telegraficznym skrocie. Czuje sie niezle. jakby kogos to interesowalo. Wrecz lepiej niz niezle ;)

Pozdrawiam moja rodzine i psa, lawja!

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Ten wpis został opublikowany w kategorii americana i oznaczony tagami . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.