WODOSPADY IGUACU

Iguacu w jezyku Gurani oznacza WIELKA WODE. Odleglosc od Sao Paolo tez byla wielka. 14 godzin w autobusie. Pare slow o brazyliskich autobusach – sa wygodne, mnostwo miejsca na wyciagiecie nog, klimatyzacja. Za ten odcinek zaplacilem 77 reali (30$). Rozlozylem siedzienie, wsunalem sie w spiwor i spalem przez 12 godzin. Muzyka z MD saczyla sie nieprzerwanie – Radiohead, Cypress Hill, Gramatik z Kalibrem44 na jednej plycie i Pearl Jam TEN…

Wodospady Iguacu – tu nad rzeka Parana stykaja sie miasta 3 panstw: Foz do Iguacu w Brazylii, Puerto Iguazu w Argenynie i Ciudad del Este w Paragwaju.

Foz do Iguacu – jest ogrmomne (wielkosci Wroclawia) – 280 tys. mieszkancow. Mieszkam w Posada Evelina. Wlascicielka jest Polka z pochodzenia. Pani Ewelina ma okolo 60.Jej rodzice – jakas przedwojenna arystokracja – przyjechali do na miesiac miodowy w 1939 roku i zastala ich wojna. Wiec zostali.

Same wodospady powalaja oczywisce na kolana. Po stronie brazylijskiej mozna zobaczyc je w calej okazalosci. Za 8 reali przekraczam brame parku – stamtad autobus zabiera nas az nad same wodospady. W ciagu jednej sekundy rzeka Iguacu zamienia sie w mokre pieklo. Nie chcialbym sie przypadkiem poslizgnac i skonczyc jak paru innych ciekawskich turystow. Pomost widokowy wrzyna sie pod sama katarakte. Jestem kompletnie przemokniety i moje aparaty tez. Ale wyschna, no nie?

iguacu1

iguacu2

iguacu3

iguacu4

iguacu6wodospady

Wieczorem rozmawiam z Jeanem. Koles urodzil sie na ukrainie, 52 lata temu. W wieku lat 5 znalazl sie w Belgii. Przyjechal do Brazylii po kocha futbol. Jego syn gra w jakims belgijskim klubie a bliskim przyjacielem jest Wlodzimierz Lubanski. Teraz podrozuje z grupka 8 osob w wieku 25-32. Dziwi sie im. Jezdza, sa samotni, pracuja za duzo. Jean od 30 lat jest zonaty i ma trojke dzieci. Martwi sie ze obecnie pokolenie mlodych jest za bardzo zajete aby zalozyc rodzine. Nie ma czasu na milosc.

Wybor nalezy do ciebie. Ale zawsze jest jakies wyjsce. W co nie watpie i naprawde wierze. Kompromisy – z nich sklada sie zycie…

Pare slow o moim wspoltowarzyszu podrozy. Wiking – Aasmund Nesse z Norwegii. Ma 20 lat. Pol roku temu zdradzila go dziewczyna. Rzucil prace w przetworni lososia i wyjechal. Tak po prostu. Jest roztargnionym i rozpieprzonym muzykiem. Napisal juz z 50 piosenek. Razem tez pare nagralismy na minidisca. Za jakis czas ujrza swiatlo dzienne. Jak juz wspomnialem pracowal w przetworni lososia. Jak sie okresla jest masowym morderca – zabil kilkaset tysiecy ton lososia :) Nie bede pisal co oni tam z tymi rybami robili. Jeden tytul jako podpowiedz: KOMPLEKS PORTNOYA.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Ten wpis został opublikowany w kategorii americana i oznaczony tagami , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.